Dzidko - pozdrawiam serdecznie, specjalnie dla Ciebie mam kfiatucha co prawda i niestety zapłakany ale mam nadzieję że pogoda się zmieni i będzie można oglądać je w okazałości całej
Wszystkiego dobrego
Witaj Bożenko - jakże się cieszę, że Twój ogród pięknieje z dnia na dzień. Spacer pośród kwitnących rh to niezwykła przyjemność, będę więc wpadać do Ciebie jak tylko czas pozwoli.
Pomysł z napisaniem nazwy rh na zdjęciu świetny - tylko teraz mam dylemat - czy moja Simona to Simona, bo ma zupełnie inne kwiaty - zobacz sama
boska ... ja też się zapłaczę jak trójkąt bermudzki znów zadziałał ...
Irenko o donicach już pisałam ... dla mnie majstersztyk ale wrócę do podłużnych z dech bo kiedyś coś mi się obiło o uszy, że masz donic ok 50 ... pasta w rzeczy samej wyglada wg mnie lepiej ale cięzko na surowe drewno się ją nakłada ... ja nakładałam ale na 1 donicę i się namachałam (bo to pasta- wełna -pasta -wełna uffffffff) ... przy tych ilościach jakie masz miej dla siebie litość i potraktuj je (jeżeli jeszcze coś zostało) zwykłą białą farbą do drewna rozcieńczoną 1:10 ... a zamiast wełny może być szlifierka albo wcale ...
buźka niedzielna ... u nas padało w nocy ... olej na werandzie ochrzczony ... firanki wołają o pomstę do nieba za to ... ja wołam o nowy kręgosłup )))) ...
Weekend - ponuro, deszczowo, dość zimno, mokro... brrrr... Praca w ogrodzie - kompletne zero...
Kilka fotek - całkowicie mokrych - szkoda że tak pada - nie ma okazji nacieszyć się tymi pieknymi kwiatami - a jutro do pracy oczywiście na większość dnia...
piwonia drzewiasta
To tylko jeden okaz z wielu znaleziony za tujami podczas pielenia maty. Na części, z której zdjęłam matę na razie nie widzę jakiegoś większego wzrostu chwastów, zobaczymy z czasem. Za to bukszpany, może też za sprawą podlania Florovitem, rosną jak szalone.