Wyszłam na chwilę, chyba się przeziębiłam, katar, kaszel, zapchane zatoki, brr... dobrze że na targach nie muszę być
Rzut okiem w lewo:
I w prawo
Samosiejka skąd? nie miałam takiego koloru bratków nigdy
Przed domem sporo cienia:
Carnival de Nice zaczynają kwitnienie:
Tegoroczny nabytek-magnolia-zmordowana wczorajszą burzą i porywistymi porywami wiatru, ale kwiaty ma olbrzymie:
Magnolia liliflora "Nigra"
Umbraculifery wczoraj były cudne, po burzy już mniej
Nowy nabytek - malinojeżyna Tayberry:
Poletko przed garażem:
Wiąz Wredei wrednie zmarzł, na szzcęście nad miejscem szczepienia odbił, mocno go przycięłam, nie ma teraz przewodnika