Nie znajduję właściwych słów , by napisać, jak wdzięczna jestem za Wasze wsparcie i pamięć.
I do mnie w końcu wiosna zawitała, choć spóźniona bardzo.
Jajka wielkanocne ładnie się prezentowały na tle śniegu

(zdjęcia wykonane 2 kwietnia)

Ostatni, ciężki śnieg narobił w moim ogrodzie sporo szkód, m.in. znowu położył tuje. Próbujemy je odratować, może się uda.