Romcia... kupiłam w końcu tę cebule.. i nie mam siły posiać..... Choroba trzyma i nie odpuszcza..... już mnie zaczęła wnerwiać... po tygodniu nie nadaję się do niczego..... ledwo soje cztery litery ciągam na nogach....
Kochana.. w zeszłym roku posadziłam coś ok 1700 cebulek.. to szacunek... bo po co mi to wiedzieć... jest kasa i miejsce to siup.... posadziłaś 1500 (dobrze pamiętam?? ) i co???? ledwo to widać I głowę dam uciąć, że jeszcze byś widziała trochę kępek. u siebie ...
Basiu, mnie najlepiej podoba się właśnie limelight i jest niezawodna, a jak tniesz, decydujesz o wysokości i sama sobie jeszcze rozmnożysz i jeszcze jedna mi się podoba Gret Star, śliczna!
Joasiu, to samo lubimy
Halinko, cieszę, że mogłam pomóc jak wrzucisz fotki, zajrzę
Aniu no nie jest zdrowy. Ma skarłowaciałe i zbyt jasne liście i pąki z których nic nie wyrośnie. To pewnie wina tych mszyc i mączniaka , liście nie wyrosły isą znieksztalcone. Tak patrzac po kolei na zdjęcia to takie rady bym dała:
1. Ta dolna gałązka chyba jest mała , jeśli tak to ją wyłam tak jak sie wyłamuje kwiaty rh, ale jeśli jest duża to zostaw, jednak myśle że jest mała.
2.Na drugim zdjeciu u góry są trzy pąki , jeden brązowy i dwa takie mocno szpiczaste. Te śzpiczaste na pewno w środku są puste i nic z nich nie wyrośnie więc wszystkie trzy wyłam i z uśpionych pączków pod nimi wyrosna nowe pędyTen najniższy pąki jest dobry ,kwiatowy , może nawet zakwitnie .
3. Znów zniekształcona gałązka i to samo co przy 1.
4. Kup płynny florowit , przygotuj roztwór nieco słabszy niż jest w instrukcji i opryskaj liście rh tylko nie jak świeci słońce. Możesz do tego roztworu dodac trochę nawozu do iglaków lub parę kropli grapefruta lub cytryny , tak opryskuj co kilka dni aż liście staną się zielone. Możesz też takim roztworem podlac roślinę i dac garstkę nie za dużą nawozu w granulkach. To jakiś czas potrwa takie opryskiwanie i podlewanie a latem zaraz po kwitnieniu uważaj bo pojawiaja sie mączliki i natychmiast trzeba oprykac preparatem przeznaczonym dla nich bo żaden inny na nie nie działa. No i latem jak rosną nowe gałązki i potem jak zawiązują sie kwiaty trzeba go podlewac (rano lub wieczorem) bo jak będzie miał za mało wody to nie zawiąze paków albo zawiaże puste.
Piękna wiosna i chyba u ciebie pierwszej kwitną narcyzy
a miodunka cudna jest, nie znam jej
co do mnie kupiłam dla siebie 2 bratki...bo już moje, co się wysiały kwitną
I moje dzisiejsze zdobycze w pracy : p
Tylko nie wiem co to za badylki, bo niby czerwone, jakby derenia, ale u nas rośnie jako zywoplot i od dołu jest brązowy, a od góry właśnie ma taki kolor czerwonawy !
I jeszcze jakiegoś iglaka plozacego
Oj musicie główki przekraczać, ale to zdjęcie z komórki, to nie wiem, czy umiem to zmienić, żeby było ok
Ania Pendulę mam namierzoną w Bydgoszczy czekam aż ruszy wegetacja bo bez sprawdzenia korzeni nie biorę(teraz) i oczywiście będę kombinował z przeszczepieniem na zwykłą choinę kanadyjska
Ania pracuje ostro szkoda czasu a jak już się zmęczę to piwko na ławeczce podnosi na duchu
A teraz mam pytanie o rh - może ktoś wie - czy on tak powinien wyglądać wiosną czy to jest coś nie bardzo???
to jest Rasputin - posadzony w zeszłym roku - nie kwitł jeszcze - i miał mączniaka oraz mszyce... posadzony myślę, że prawidłowo - dodałam dużo torfu kwaśnego, wykopałam duży dołek i szeroki (tak myślę że wystarczająco). Hmmm... jakoś tak dziwnie wygląda - ale ja się zupełnie nie znam bo to mój drugi rh - niemniej ten drugi wygląda lepiej
Basiu - wczoraj poszeszałam grządeczkę (a może to dwie ) sprzętem do kancików - kancik wyszedł tak sobie bo oczywiście z braku czasu robiłam na tzw. "oko" (a jak to mówią... chłoop w szpitalu na oko umarł). Więc jest krzywo ale mimo to i tak ładniej niż robiłabym to czymkolwiek innym i co ważne - szybko i łatwo... a wyrównać zawsze można jak już będzie wiecej porobione. Oczywiście nie mam zdjęć przed i po - ale przed było dużo gorzej...