Ja z tego powodu narcyzy sadzę dopiero w listopadzie... końcem pażdziernika... zresztą wszystkie cebulki tak sadzę.... po prostu jak jest długo ciepła jesień, to one głupie rosną zamiast spać
Te posadzone jakoś sobie same lepiej regulują okresy wzrostu... najgorzej to z tymi świezokami...
Za to hiacynty w tym roku to bedę mieć giganty Rok temu były łande, ale w tym to GIGANT.... i to wszytko jedna cebulka
Romcia... kupiłam w końcu tę cebule.. i nie mam siły posiać..... Choroba trzyma i nie odpuszcza..... już mnie zaczęła wnerwiać... po tygodniu nie nadaję się do niczego..... ledwo soje cztery litery ciągam na nogach....
Kochana.. w zeszłym roku posadziłam coś ok 1700 cebulek.. to szacunek... bo po co mi to wiedzieć... jest kasa i miejsce to siup.... posadziłaś 1500 (dobrze pamiętam?? ) i co???? ledwo to widać I głowę dam uciąć, że jeszcze byś widziała trochę kępek. u siebie ...
Basiu, mnie najlepiej podoba się właśnie limelight i jest niezawodna, a jak tniesz, decydujesz o wysokości i sama sobie jeszcze rozmnożysz i jeszcze jedna mi się podoba Gret Star, śliczna!
Joasiu, to samo lubimy
Halinko, cieszę, że mogłam pomóc jak wrzucisz fotki, zajrzę
Aniu no nie jest zdrowy. Ma skarłowaciałe i zbyt jasne liście i pąki z których nic nie wyrośnie. To pewnie wina tych mszyc i mączniaka , liście nie wyrosły isą znieksztalcone. Tak patrzac po kolei na zdjęcia to takie rady bym dała:
1. Ta dolna gałązka chyba jest mała , jeśli tak to ją wyłam tak jak sie wyłamuje kwiaty rh, ale jeśli jest duża to zostaw, jednak myśle że jest mała.
2.Na drugim zdjeciu u góry są trzy pąki , jeden brązowy i dwa takie mocno szpiczaste. Te śzpiczaste na pewno w środku są puste i nic z nich nie wyrośnie więc wszystkie trzy wyłam i z uśpionych pączków pod nimi wyrosna nowe pędyTen najniższy pąki jest dobry ,kwiatowy , może nawet zakwitnie .
3. Znów zniekształcona gałązka i to samo co przy 1.
4. Kup płynny florowit , przygotuj roztwór nieco słabszy niż jest w instrukcji i opryskaj liście rh tylko nie jak świeci słońce. Możesz do tego roztworu dodac trochę nawozu do iglaków lub parę kropli grapefruta lub cytryny , tak opryskuj co kilka dni aż liście staną się zielone. Możesz też takim roztworem podlac roślinę i dac garstkę nie za dużą nawozu w granulkach. To jakiś czas potrwa takie opryskiwanie i podlewanie a latem zaraz po kwitnieniu uważaj bo pojawiaja sie mączliki i natychmiast trzeba oprykac preparatem przeznaczonym dla nich bo żaden inny na nie nie działa. No i latem jak rosną nowe gałązki i potem jak zawiązują sie kwiaty trzeba go podlewac (rano lub wieczorem) bo jak będzie miał za mało wody to nie zawiąze paków albo zawiaże puste.
Piękna wiosna i chyba u ciebie pierwszej kwitną narcyzy
a miodunka cudna jest, nie znam jej
co do mnie kupiłam dla siebie 2 bratki...bo już moje, co się wysiały kwitną
I moje dzisiejsze zdobycze w pracy : p
Tylko nie wiem co to za badylki, bo niby czerwone, jakby derenia, ale u nas rośnie jako zywoplot i od dołu jest brązowy, a od góry właśnie ma taki kolor czerwonawy !
I jeszcze jakiegoś iglaka plozacego
Oj musicie główki przekraczać, ale to zdjęcie z komórki, to nie wiem, czy umiem to zmienić, żeby było ok
Ania Pendulę mam namierzoną w Bydgoszczy czekam aż ruszy wegetacja bo bez sprawdzenia korzeni nie biorę(teraz) i oczywiście będę kombinował z przeszczepieniem na zwykłą choinę kanadyjska
Ania pracuje ostro szkoda czasu a jak już się zmęczę to piwko na ławeczce podnosi na duchu