Witam Przejrzałem cały wątek i muszę stwierdzić, że podoba mi się u Ciebie trawnik jak marzenie...
Lubimy podobne kolory z tego co zauważyłem Fiolet, róż, niebieski Polecam Tobie do tego zestawienia kolorystycznego Naparstnicę purpurową (może masz, choć ja niezauważyłem)
Na zdjęciu na pierwszym planie Pozdrawiam
Fajne tempo tych krokusów. Dziś ktoś napisał, że za tydzień będą w sprzedaży kwiatki balkonowe w jakimś markecie. Najpierw pomyślałam - jakieś szaleństwo, za szybko. Ale przecież to już będzie połowa kwietnia!
Jagoda, ja kiedyś na innym Forum miałam taki wątek o mojej afrykańskim kawałku życia. Chyba z 80 stron się uzbierało. Afryka jest piękna, krajobrazy, zapach, ale przyroda to różnie, zależy gdzie i kiedy. W porze deszczowej to jest wspaniale, w czasie suchej - pusto, szarawo.
no, dzisiaj śnieg stopniał ( oczywiscie nie cały) ale w mojej gliniastej ziemi pełno wody na wierzchu, no czekam aż wyparuje i spłynie
ale wreszcie kwitną krokusy i nie muszę ich szukać w śniegu
Dajanko ta r.osiąga u mnie ok.1,5 m i wydaje mi się,że wyżej nie podskoczy .Kiedy kupowałam miała ok.30 cm.i już w następnym roku wybiła pęd 1,5 m i w następnym także 1,5 więc podejrzewam ,że to jej wys.,ale zobaczymy w tym roku ,zima była przyjazna.Zdecydowanie to jednak r.krzaczasta więc możesz ją przypinać do belki ale lepiej będzie kwitła na zwieszających się pędach niż w pionie,Pnąca jak piszą nie jest,więc może skryć ci się za balustradką.Może między przęsłami ją posadzić niech się zwiesza a między nimi New Down .ta to ci poleci w górę kilka metrów.Dajanko kiedyś z różami wysiałam szklankę nasion groszku pachnącego ,piękny był to widok.Nasion już po pierwszym sezonie przybywa dużo ale i zajęcie przy tym jest,a z klematisem mniej.Ale groszek na kratce wygląda niespotykanie już a przez to oryginalnie.Ja się jeszcze na niego skuszę napewno.
New Down to taki perłowy róż.Odporna ,kwitnie nieustannie do przymrozków.
Z prototypu kaczki z kilku poprzednich stron tego wątku powstała kaczka spawana z siatką narazie w bluszczu ale zima wkońcu odpusciła trochę, chociaż po górach jeszcze śnieg - jutro wybieram się do ogrodniczego może mi sprzedadzą wkońcu bukszpan lub ligustr