Dzisiaj wszyscy tak ciężko pracowali w ogrodach a ja tylko w monitor wgapiona... Poszłam więc wyciąć mojego miskanta na balkonie coby nie było, że nic nie robiłam Szkoda mi było wyrzucić taki piękny pęczek więc dostał drugie życie
Coś takiego już rozchodnik odbija? Fajnie go pokazałaś - tak przestrzennie. Bardzo go lubię w tym początkowym stadium takie zielone różyczki, ciekawe jak mój, jutro sprawdzę.
Ja mam problem z "Królową Nocy" Jest u mnie już ponad 26lat nigdy nie kwitła lato spędza w ogrodzie na zdjęciu sadzonka jednoroczna zaczęła wypuszczać takie jasne niby korzonki czy to normalne?
Byłam wreszcie na ogrodzie. Powstrzymałam się od prac jeszcze, bo wczoraj głową w lewo przekręcić nie mogłam -tak mnie postrzyknęło.
Ale zdjęcia zrobiłam i poza krokusami znalazłam jeszcze śnieżnika i cebulice. A biały hiacynt lada chwila powinien zakwitnąć z czego się bardzo cieszę, bo bałam się że go przemroziło.
U mnie nareszcie nie ma już śniegu! Hurra! Nie sądziłam, że tak mnie to będzie cieszyć Cały dzień pracowałam w ogrodzie i nie wiem czy jutro się podniosę, ale jestem taka zadowolona. To mi dało niesamowitego powera. To nic że mam już odciski od sekatora, wcale mnie to nie martwi. Cudowny dzień Słonko tak na przemian z ożywczym deszczykiem. Momentami było tak ciepło, że pracowałam tylko w bluzie. I mam wrażenie, że opaliłam się na twarzy Rewelacja
A to kilka fotek wiosennych z dzisiejszego dnia
Przyroda budzi się do życia To mój wielki sprzymierzeniec w walce ze ślimakami i nie tylko Mam nadzieję, że licznie się rozmnoży