Witajcie! Nie mogę się zdecydować a raczej nie wiem co zrobić z moim "kawałkiem ziemi" Nie ma na razie płotu ale na wiosnę ma być.Od drogi( krótsza kreska) będzie stał płot ze sztachet (południe) a od "sąsiada'"( dłuższa kreska łąki - zachód) ma być siatka.Mój ogród ma być dosyć kwiecisty (przynajmniej chciałabym żeby taki był ) uważam że kwiaty będę ładniej wyglądały jeśli będą miały jakieś tło. No i teraz mam dylemat: czy sadzić tam żywopłot? Z jednej strony chcę a z drugiej nie nie mogę się zdecydować czy zamykać tą przestrzeń jakimś żywopłotem czy zostawić ją tak jakby otwartą . A jeśli robić to z czego? Wolałabym taki który nie wymaga dużego nakładu pracy. Nie chodzi tu o to że mi się nie chce ale o to że sama zajmuję się ogrodem.Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi Dodam że długość boków to 16m i 26m Ziemia to czarnoziem terem dość mokry.
Wczoraj odkryłam taką roślinę na rabacie nie wiem czy to zielsko czy coś innego.Listki mięsiste lekko omszone.
Jesienią pierwszy raz wsadziłam tulipany . Włożyłam je do pudełek po owocach żeby nie zjadły ich nornice. Cebulki dostałam od mamy a ta od pewnej staruszki która wykopała je ze swojej działki. Działkę sprzedała bo już nie miała siły na niej pracować, fajnie mieć takie roślinki z przeszłością.
Bogdzia - wybacz, spóźnienie, zaglądałam i stwierdziłam, że jeszcze numery alarmowe muszą przelecieć.. a tu kolejny tysiączek padł... siedziałaś do późna częstując gości..a mnie nie było....
Gratuluję z całego serducha kolejnego ciekawego tysiączka........ i czekam na następne
Danusiu Z okazji Urodzin życzę Ci,
aby jedynymi łzami,
które pojawią się w Twoich oczach
były kryształowe łzy szczęścia,
aby radosnego uśmiechu na Twej twarzy
nie zakryły ciężkie chmury smutku,
aby płatki róż wyścielały drogę Twego przeznaczenia,
a szczęście, zdrowie, radość i miłość
były przeznaczeniem Twych dni.
Wpadłam się przywitać
Wypowiadając się na temat pierwszej rabatki przy ogrodzeniu to tak jak poprzednik sośnie na froncie domu stanowcze nie !!! przemyśl proszę świerk serbski ,nawet wzdłuż ogrodzenia ... tam jest ok 9m długości ? Rabata jest długa i wąska , nie zmieści się tyle roślinek .... Pozdwoliłam sobie zrobić rysuneczek ze świerkami , Rh, trzmieliną a na drugim rys. z berberysem , żebyś sobie mógł zobrazować
Na tym rogu aż się prosi wysłonić cały ten dom i rupiecie za płotem u sąsiada. Każdy gość i Wy sami będziecie musieli się na to gapić. Ja bym juz szukała dużych tui, albo świerków. Ładna jest Thuja 'Aureaospicata'. Maty są dość drogi, to samo wyjdzie jak ku[pisz większe rośliny, wysokości płotu przynajmniej
Witaj Bożenko...
Nawet nie myślałam, że załapię się na święto... Buziaki wielkie i życzę kolejnych takich wielkich odsłon...
U mnie zima dalej trwa i trwa... Ale może doczekam się tej wiosny... Ptaki za oknem śpiewają, jakby zupełnie nie widziały śniegu...
Serdeczności zostawiam i gratuluję...
Dziękuję za słowa otuchy i informacje Wiąz jest bardzo ciekawy w swym pokroju. Kobea mnie zaintrygowała, a uwielbiam pnącza. Ale pewnie porywam się z motyką na słońce...
Coraz bardziej kusi mnie wizja założenia swojego wątku u Was, na Ogrodowisku. Ale póki co mam: starą, nierówną trawę, 2 świerki, 4 szmaragdy, jakieś drobinki-krzaczki i chaotyczno-eksperymentalną rabatkę pod oknem na małej działce (po odjęciu zabudowy i podjazdów zostaje tego max 300m2)... Najnormalniej w świecie wstydzę się z tym wystąpić! Ale zbieram się w sobie, bo forum jest boskie, a Wasza pomoc, doświadczenie, wiedza nie do przecenienia! Tym bardziej, że w tym roku mam cel rozplanowania działki: gdzie-co-kiedy, po co,dlaczego, tak, aby było przyjemnie i można było powoli i przez kolejne lata nasadzać. Czeka mnie wyrównywanie gruntu i zakładanie trawnika, nawodnienia, wytyczanie przybliżonego kształtu rabat. Teren jest ciasny, ale chyba tym trudniej, więc etap ten wydaje mi się bardzo ważny, a o błędy łatwo!
A może z czasem Ogrodowisko stanie się również moje...
Pozdrawiam serdecznie, niestety wciąż bardzo śnieżnie
Agata
PS. Załączam poglądowe zdjęcia, jak to u mnie jest...
przed domem i z boku
za domem, widok z tarasu - ciasno!:
a to mi wyrosło
Przemku!
Pomocy! Widzę, że masz duże doświadczenie w cięciu iglaków. Ja też eksperymentuję, ale to nie jest takie proste. Bardzo łatwo jest zepsuć, a naprawić to już się potem nie da.
Mam takie coś, chyba to jest cyprys. W środku jest poobsychane i brzydko zniekształcone po zimie. Obejrzyj to proszę i podpowiedz, co można z tego wykroić