Bogusiu, bardzo ładny, u mnie w B były strasznie biedne, wyglądały na umierające. Nasionka w drodze A śniegu mam jeszcze więcej i brak słoneczka.
pozdrawiam
Witam Cię Gosiu!
Sosny troszę przycięłam, nie za dużo . Jak wypuszczą świeczki, to będę wtedy szczypać, aby zagęścić. Teraz skróciłam tylko za długie gałęzie i ucięłam przewodnika.
Pracy masę, ale wciąż jest bardzo mokro.Ziemia rozmarzła po wierzchu, a głębiej zamarznięta, dlatego woda stoi , nic nie wsiąka. Przydałoby się kilka dni z temperaturą plus kilkanaście stopni.
Jeszcze bukszpany mam do przycięcia, ale jeszcze czekam, aż zrobi się ciut cieplej.
Ula!
Witam serdecznie
U mnie roztopy, 3 stopnie na plusie, zimno, ale chociaż bezwietrznie. Przy dzisiejszym cięciu kompletnie przemoczyłam buty.
Tak było u mnie wczoraj . Dzisiaj tak samo.
Masz rację,bardzo chciał na zacienioną,miał niedaleko....jeszcze kupiłam kilka bylin.
Jolu,też chciałabym wiedzieć do kiedy....ale chyba nieprędko stopnieje,są dosyć duże zaspy na rabatkach.
Aniu!
Strasznie dzisiaj zmarzłam przy tym cięciu, ale się zawzięłam.U mnie roztopy i zaledwie 3 stopnie na plusie. Zimno i mokro.
Jesienią nie zdążyłam przyciąć mojego graba, więc dzisiaj poprawiłam mu fryzurkę.
Eduś zażywa ciepełka w promieniach zupełnie tak samo jak moja yorczka - dzieciaki układają jej poduszkę na oświetlonym fragmencie podłogi i dbają o przenoszenie legowiska w miarę wędrówki słońca, a psina leży jak królowa : )
ja również mam takiej wyskokości i sugeruję pomalować jakimś impregnatem - tak mi doradziłam Pani z Euroogrodu - po przemyśleniu muszę jej przyznać 100%T RACJI
Jolu długo nie musiałyśmy czekać. Mam nadzieję, że Twoje zdrówko lepiej i też mogłaś cieszyć się tak pięknym dniem.
Dzisiaj było, słońce, 8st, byle tak dalej. Oczywiście zaczęliśmy porządki wiosenne. Nareszcie wiosenne akcenty zagościły w ogrodzie.
Tu nie ma co uszczykiwać, to są dopiero liścienie. Taką 'operację' możesz zrobić za drugą parą właściwych liści. Za jakiś czas trzeba siewki rozsadzić i koniecznie zaopatrzyć w wysokie podpórki, aby miały się czego czepiać jak tylko wąsy wypuszczą.
Zajrzyj do Ani Monte, ona też kobeę hoduje