Dzięki, Justyś! Cudny on. Mój nie osiągnął takiego stanu i zastanawiam się, czy może przypadkiem nie mam jakiegoś innego bordowego klona? Za rok może poczerwienieje.
Jak to kaloszki sprzątnięte? W czym przechadzać się po pięknym i mokrym ogrodzie? W czym grabić? Moje kaloszki dopiero o tej porze roku czują, że żyją
Basiu, bardzo mi miło!
Postaram się wstawić nową porcję zdjęć. Ponieważ w piątek był u nas przymrozek, ogród zyskał nową szatę Szczególnie zyskała rabata trawiasta, którą ciągle tworzę i na razie pozostawia wiele do życzenia. Szron dodał trochę uroku!
Ostatnio nie mam czasu na dodatkowe dekoracje, które mi chodzą po głowie.
Ale mam nadzieję, że nadejdzie czas kiedy uda mi się je zrealizować. Bardzo lubię różne dodatki w ogrodzie. Według mnie nadają mu jakiś charakter. Jedynie w donicach zmieniłam wystrój na jesienny.
Natomiast udało mi się wprowadzić kilka korekt nasadzeń, które zaplanowałam( myślę, że na plus) Albo w sezonie znów będą przesadzanki
Zrobiłam wianek z liści miłorzębu
Ciekawa jestem, jak się zasuszy. Zdjęcia poziome są zaraz po upleceniu, w domu. Pionowe z dzisiaj. Widać, że wianek lekko się zasuszył. Zostawię go chyba na zewnątrz.
Wykorzystałam różne odcienie liści a mały bukiecik jest z samych żółtków