Dla odmiany czas na zmiany...
12:20, 06 kwi 2017
ja tez robiłam komunie dzieci w domu.
Polecam wypożyczyć z wypożyczalni, albo od znajomej knajpki (ja tak mogłam)termosy na kawę i herbatę. Nie latasz z filiżankami bez końca, każdy może sobie wziąć, zawsze jest gorące.
U nas sprawdzają się tez tarty wytrawne jako przystawka- je właśnie można zrobić wcześniej, a są efektowne i smakują ludziom.
My jedna komunię zrobiliśmy w ogrodzie jako piknik grilowy. Tę wspominam najlepiej, na największym luzie. Nawet z ludźmi pogadałam, usiadłam na chwilkę, nie tylko zasuwałam wokół stołów.
Polecam wypożyczyć z wypożyczalni, albo od znajomej knajpki (ja tak mogłam)termosy na kawę i herbatę. Nie latasz z filiżankami bez końca, każdy może sobie wziąć, zawsze jest gorące.
U nas sprawdzają się tez tarty wytrawne jako przystawka- je właśnie można zrobić wcześniej, a są efektowne i smakują ludziom.
My jedna komunię zrobiliśmy w ogrodzie jako piknik grilowy. Tę wspominam najlepiej, na największym luzie. Nawet z ludźmi pogadałam, usiadłam na chwilkę, nie tylko zasuwałam wokół stołów.
