Oś widokowa...no super czego od niej chcieć?...co autor tej "budowli" miał na myśli? Zawsze wydawało mi się, że każdy pomysł jest fajny, ale taka konstrukcja stojaka do miski zaskoczyła mnie totalnie...a jeszcze bardziej seksualne wyczyny nowego sąsiada...
przypomniał mi się stary żarcik:
...pewien mąż udał się do lekarza po wskazówki, w jaki sposób urozmaicić seks małżeński... lekarz podpowiada różne rozwiązania, ale mąż stwierdził, że te metody już "przerobione". Wówczas lekarz podpowiedział, żeby spróbować...tak jak robią pieski...
Po czasie lekarz spotyka owego męża i pyta, czy wszystko już dobrze, a mąż odpowiada...że najtrudniej było namówić żonę do wyjścia na trawnik...przed blokiem...
Może więc nowy sąsiad też był u tego samego lekarza...
A ogrodowo jestem zachwycona szczególnie jeżówkami, bo też rozpoczęłam przygodę z nimi od tego sezonu...czekam na ich rozrost... Jarzmianki też cudowne, ale ich jeszcze nigdy nie miałam, bo i też nie spotkałam w ogrodniczym...chciejstwa się mnożą, a miejsce w ogrodzie się kurczy....Pozdrawiam