Bożenko, do lilii martagon podchodziłam dwa razy. I żadna z wysadzonych nie przetrwała do wiosny.
Zapewne domyślasz się, co pomyślałam jak zobaczyłam ten widok..
Rosly nie tylko na rabatach, ale taże wśród trawy. Tak jak u nas kwiaty łąkowe.
Piękny zakątek, a brzozy zwykłe czy w jakieś odmianie, bo kora dużo bielsza.
Miłego dzionka życzę
Pozdrawiam serdecznie i przyłączam się do gratulacji
Kwiat godny fachowca od roślin wodnych, piękny kształt i kolor. Bardzo Ci dziękuje. Przy okazji zauważę że robisz jeziorko w cieniu to będzie problem z kwitnieniem lilii ale może masz inne plany związane z tymi kwiatami. Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo słusznie.
Sioux, Paul Harriot, Chromatella i kilka innych oraz naturalne, choć lubią, to nie potrzebują dużo światła. Można powiedzieć cienioznośne. Zastanawiam się czy tutaj jakaś lilia będzie, raczej zrezygnuję na korzyść innych roślin..
Pozdrawiam
Dobrze wiedziec bo ja dotad myslałam że wszystkie muszą miec słońce.Musze zapisac żeby nie zapomniec bo to przydatna wiadomośc. A u siebie jestem pewna ze zrobisz piękny kącik z ciekawymi roślinami i będzie co podziwiac. Pozdrówka.
W temacie o liliach prędzej czy później opiszę te cienioznośne. Wygląda to tak, że wszystkie lilie uwielbiają słońce (bez wyjątku), wówczas bardzo obficie kwitną, ale spośród nich jest kilka odmian które można umieścić w miejscu cienistym - w miarę kwitną, kwiaty odbiegają nieco od rzeczywistych, zatraca się plamkowanie liści. Najlepiej w cieniu zachowuje się 'Marliacea Chromatella' o żółtej barwie kwiatów.
Życzę miłego dnia
Bożenko, do lilii martagon podchodziłam dwa razy. I żadna z wysadzonych nie przetrwała do wiosny.
Zapewne domyślasz się, co pomyślałam jak zobaczyłam ten widok..
Rosly nie tylko na rabatach, ale taże wśród trawy. Tak jak u nas kwiaty łąkowe.
Ja mam tylko te rude najpopularniejsze o nazwie Sunny Morning ale rosną dobrze nie liczac ze poskrzypek na nich urzeduje.W tym roku szarpnęłam się i zamówiłam aż cztery rodzaje czerwone Arabian night i Claude Shire różowy Rose i Biały Album po trzy cebulki na początek . Załamię się jak mi sie zmarnują bo długo ich szukałam. A może będą rosnąc? Też mi sie marzą takie widoki.Pozdrawiam Dzidko.
Obiecane zdj. papryki. Z lewej Ożarowska, po środku nie pamiętam, po prawej pomidorowa siana z własnych nasion.
Grubość ścianek po rozcięciu. Po kształcie widać która jest którą. Może na zdj. tego nie widać, ale te mniejsze mają zdecydowanie grubsze ścianki niż Ożarowska. Za to Ożarowska wydaje mi się słodsza. W przetworach i potrawach gotowanych nie ma to znaczenia, ale na surowo da się wyczuć różnicę.
Witajcie, dobrze że się naprawiło tp wyślę wczorajsze fotki. Przed wysłaniem powiesił mi się komputer i przepadło wszystko, Muszę jeszcze raz pisać.Najpierw fotki z telefonu.
Teraz z aparatu
Bogdziu o obiecany omlet, bardzo je lubie