magnolio jesteś WIELKA w dobrym tego słowa znaczeniu masz racje ona nie achnie tak jak jaśmin który pamiętam u babci, pachnie truskawką właśnie zaraz sobie nazwę zapiszę
Pozdrowienia spod karmnika od podopiecznego rudzika. Melduję, że śniadanie zjadł i zimie się nie daje.
Bardzo się cieszę z tej wiadomości ale nadal się bedę o niego martwic bo zapowiadaja mrozy, oby dał sobie jakoś radę i znalazł dobre schronienie bo o jedzenie Ty sie zatroszczysz. Śliczny jest. Dobrze z e jest u Ciebie a nie u mnie bo ja bym nocy nie przespała tylko myślała jak mu zimno a tak to myślę że u Ciebie cieplej niż u mnie . Mam nadzieję że jak tyle już wytrzymał to z Twoją pomocą nadal sobie poradzi.Pozdrawiam Agnieszko.
Dla Agnieszki dzisiaj chwała!
Za skowronki,co je w zimie hołubiła,
a teraz na wolność puściła!
Bo orzekła ,że czas na nie,
trzeba więc pochować sanie,
nasionka już trzeba wyjąć,
by wiosenkę godnie przyjąć!
To nic ,że zima jeszcze śnieży.....
niedługo do morza pobieży!
A tu przerysowany warzywnik już u mnie w domu. wersji po polsku jeszcze nie mam, ale będzie i zrobię z tego artykuł i będzie można powiększyć jak plan ogrodu.
Danusiu mam pomysła ale nie wiem czy może być tam gdzie są cięte kwiaty na projekcie czyli na wzdłuż ścieżki dać kocimiętkę będzie super wyglądała na szerokość chciałbym dać takie stożki metalowe i posadzić groszek tak jak tam napisane i podsadzić czym płożącym po ziemi ale jeszcze nie wiem czym może ogórkami tam gdzie jest ta woda wymurować pół okrągły murek i dać kranik z misą podobne do zlewu ale nie wiem gdzie można to kupić na ścieżki dać żwir ale nie wiem jaki będzie to koszt mam dużo pomysłów dzięki twoim inspiracjom już nie mogę się doczekać zmian i pracy
Dzięki Zbyszku
Wzięłam się za siebie - za ciało i za umysł potrzebny mi rozruch by nie zostać w tyle
Na tapecie książka w której strony numerowane są w ten sposób
Ze strachu, że mogę się okazać "zielona" z niektórych tematów włosy mi dęba stają
Iza, w pięknym miejscu byłaś...biała, zaczarowana kraina! wspaniale ja pokazałaś i zabawa udana, bo uśmiech na twarzy od ucha do ucha
Irenko ja wyskakuję z krainą Królowej Zimy a u Ciebie zaklinanie wiosny ... byłam ... granice angielskiej wytyczyłam ... roślinki zapisałam ... co nie co sobie podsumowałam i czekam na wiosnę ... z angielską w Miłkowie ...
a u pana co się odezwał zakochałam się tym cudzie i obok sosenki kulki od Madżenki (varelka cenna bardzo ale musi być ) ... ten biały skarb być musi ... no nie dosłownie bo jedno cień drugie słońce chyba ...
sanguinaria canadensis
sosna varella
i ku pamięci absolutnie zjawiskowa donica wiosenna ... Magda chyba u ciebie podpatrzona ... nie zapisałam u kogo ... właściciela podziwiam i proszę o namiar to uzupełnię skąd ta inspiracja ...
Bożenko,AniuDS,Bogusiu,Irenko! Witajcie dziewczyny.Nie wiem jak będzie z wizytami, ja jeszcze chora, a wnuki też zdrowotne zawirowania mają.Jak nic będziemy świętować za tydzień, jak już u nas ferie będą.
OD DOMOWEGO WNUKA DOSTAŁAM PIĘKNĄ OSŁONKĘ NA STORCZYKA!
Tylko storczyki ociągają się z kwitnieniem ...za mało światła. Pączki są,ale stoją w miejscu.Nie rozwijają się.
Witaj Haniu a mój storczyk zakwit prawie na DZIEŃ BABCI,prosze to dla ciebie.
Witaj Grażynko..... dzięki spotkaniu na nartach i ja mogłam zajrzeć do przepięknej Jesionówki.... a o gospodyni nasłuchałam się samych ochów i achów Pierwszy raz byłam w Kotlinie Kłodzkiej (w wieku świadomości tego co widzę.. czyli nie liczę kolonii i zimowisk w wieku szkolnym..z czego już nic nie pamiętam) i jestem zauroczona..... i zrozpaczona, że do Was mi tak daleko.
Kocham jak Ty tę zmienność w kwiatkach... będę kibicować poczynaniom... roślinki do cienia dziewczyny już Ci napisały co można posadzić..
Staw kąpieliskowy tez był moim marzeniem... i wcale nie potrzeba do tego żadnego strumienia.... ja zrobiłam sobie tylko "kałużę"...szkoda było mi ogrodu na tak duży akwen wodny... Ale w kałuży pływać się dało..póki nie posadziłam roślin i nie wpuściłam rybek....
Zamiast tradycyjnego kwiatka na przywitanie witam kałużą
Witaj Aniu,
kałuża godna pozazdroszczenia
To prawda, że Kotlina potrafi zauroczyć, dowodem są chociażby Pszczółka, Magda i wiele osób, które tu ściągnęły, zapraszam kiedy tylko będziesz w pobliżu
Zeta pędziwiatrze, z jaśminem do Ciebie przychodzę
Wiesz co lubię ...wlaśnie jestem na etapie jaśminu...kolejny punkt do moich chciejstw wiosennych... czy są jakieś odmiany ....?? Musze sprawdzić.
nooo przeca wiem, dlatego jaśmina przytargałam. O odmiany mnie nie pytaj kupiłam przez przypadek podobny do tego który Danusia przywiozła z Angli...
Belle Etoile- jedna z najładniejszych odmian z plamką w środku kwiatu. Ta napewno Danusia przywiozła ( sam krzaczek czy inspirację?). Pachnie podobno truskawkami, ale nie wąhałam. I wysokość fajna bo niewielka- do 150 cm.
łatwo nie było ... zabałaganiłam tu dobrą chwilę zanim odgruzowałam sobie jeden tylko dzień a ponad setkę wesołej konwersacji ...
dla tych co po weekendzie walkowerem gotowi oddać donoszę co odgruzowałam
Nowy avatarek ma przywołać wiosnę ... myślę, że podobnie jak energiczne plany tworzenia rabaty angielskiej ... rabata długa na 60 m będzie i to po dwóch stronach trawnika ... zapowiada się coś absolutnie zjawiskowego ... walka o to trwa dlatego roślinki stające do kastingu nie mają łatwo ... oj nie ...
w kolorze Irenka ma typ romantyczny: biały - fiolet - róż ...
ale czy nie złamie się i nie wprowadzi żółtego nie wiem ... Beta i Ania zawalczyły o miejsce dla przewrotnika pokazując go w mariażu z kocimiętką i piwonią ... ja nie lubię żółtego ale ja bym się złamała ...
pewniaki natomiast to:
laurowiśnie (Madżenka wybierze te, które przetrwać mają i ja na ich miejscu bym przetrwała)
róże
werbena
ostróżki
jeżówka
bodziszek
machniom tytoń i maciejkę niech i wieczorny spacer będzie wydarzeniem ...
ale obie rabaty tak samo obsadzić ? duma Irenka ... Ula podrzuca by tak samo a co 10 m jakieś klu ... i ja mocno klaskam bo to ma moc ...
wszystko to ma się opierać na zimozielonym szkielecie by i zimą droga do domu była miła ... jak to w Miłkowie ...
w między czasie brać ogrodowiskowa doktoryzowała się nad malwami ... wszyscy zgodni, że piękne ... są sygnały, że choć za kanon wiejskiego ogródka od lat uznane to moda przychodzi na nie ... w grupie siła ... w mączniku problem ... drogie malwy i co z wami począć ??? ...
był też wspomnień czas ... Ania zeskanowała hity ze śpiewnika z dawnych lat ... coś mi się wydaje, że będziemy je odgruzowywać ... Irenka gitarę szykuje a głos ... głos piękny jest ...
Ana nie pamiętała jak pierwsze kroki z Irenką stawiała na forum a Irenka a i owszem a i tak ...
Kondzio nawywijał i aż musiał być zachwytach do porządku przywołany ale myslę, że i Zbyszek się do monitora uśmiechnął ...
a Sławko też nad angielską myśli i
będzie siem działo ... oj będzie siem działo już niebawem ...
uffffffffffffff ...
roślinki spisałam ... na angielską angielską powędrowałam ... Dany artykuły są bezcennne w inspiracjach ... teraz czekam aż ta rabata będzie gotowa ... a nuż kiedys nią przejdę ...
buźka Irenko
i skrót obrazkowy ... górny lewy róg planowana rabata ... poniżej angielska u Szmitów (dlaczego mnie tam nie było (() ... i argumenty za przewrotnikiem ...
i dla siebie znalazłam u pana co siem odezwał ... do moich półcieni i cieni ... dziękuję
sanguinaria canadensis