O tej porze roku mała grupka ptaków ma duże pióra o takim bądź podobnym rysunku. Może być to drapieżnik, najprędzej myszołów, który jest bardzo zmienny w ubarwieniu. Równie dobrze mogą być to lotki bażanta lub kuropatwy. Ten pierwszy ma troszkę bardziej rdzawe, ale niekoniecznie jest to istotna cecha co do wszystkich lotek. Sowy wykluczam.
Fajny podałaś link, nie znałem tej strony.
Witam Was znowu moim ogrodem... A raczej przed ogrodem... Mam zamysł zrobić moje wejście do domu i nie mogę z tym dojść do ładu... Co zacznę, to coś mi przeszkadza... Już tyle razy zmieniałam te nasadzenia, że aż się dziwię, jak coś tam jeszcze rośnie...
Trzeba podsadzić roślinami pięć dużych, bo kilkumetrowych Jałowców... Już są trochę podcięte, bo brązowiały od dołu... Wysypałam trochę kamieni i brakło... Na chodnik proszę nie patrzeć, bo jest do wymiany (nie wiem jeszcze kiedy)... Powiedzcie, co myślicie, jak to zagospodarować...??? Dodam, że warunki bardzo specyficzne... Sucho, słońce do południa, późnym latem i jesienią, jeszcze krócej... Niby rośnie tam wszystko, ale muszę intensywnie podlewać, a i to nie zawsze daje efekt, bo duże drzewa skutecznie biorą co najlepsze, dla siebie...
Dorciu czy te tuje tak wycięłaś od dołu czy to taki gatunek? wyglądają fajnie jak drzewa .Czy chcesz zasłonić te puste miejsca roślinami czy raczej nie? Moje rady będą marne bo na roślinach to ja się słabo znam ale z uwagi na to ze lubisz dużo kolorów to ja bym postawiła na azalie i rh W różnych pasujących do siebie kolorach .Wpisz w wujka google rh mrozoodporne i pokażą ci się takie gatunki i kolory ze oczy ci wyskoczą z orbit Tutaj widzę nie masz patelni ,,troszkę cienia jest to idealne dla nich miejsce O wodę się postarasz To takie piękne rośliny ze już innych nawet bym nie dosadzała .Co ty na to dziubeczku hi?
Serdecznie dziekuje wszystkim za zyczenia i tyle okazanej serdecznosci Jestescie naprawde wspaniali
Lapka juz sie zagoila, natomiast antybiotyk troszke spustoszyl organizm. Jeszcze jestem przetracona, ale mam nadzieje, ze to szybciutko minie. Natomiast nigdy przy antybiotyku tyle nie spalam, praktycznie gdyby nie praca to przespalabym caly tydzien. Nawet M sie zaniepokoil, chociaz wie, ze lubie spac
Mam nadzieje, ze zabawa sylwestrowa wszystkim sie udala a Nowy Rok zaczal sie dobrze. I oby byl najlepszym rokiem z dotychczasowych czego Wam i sobie zycze.
Zrobilam sobie tez rachunek sumienia i mniej wiecej ustalilam plany na nadchodzacy sezon, majac na uwadze finanse oczywiscie
Tak wiec co zrobie na 100%
poza tak oczywistymi zabiegami, jak kulkowanie, pielenie, nawozenie, wertykulowanie, ciecie, kancikowanie zdecydowanie zamierzam ukonczyc rabate frontowa - tu jeszcze przed wykopkami jalowcowymi .
Te dwa odcinki beda mialy nowa odslone
Do 1 maja musi byc zrobiona w zdecydowanej wiekszosci.
Jak mi sie nie uda zakupic niektorych roslin to bede uzupelniac w ciagu sezonu.
Generalnie jest to priorytet na 2013 rok i chocby nie wiem co stane na rzesach i plan wykonam.
Jesli sie uda to postaram sie dodatkowo dokonczyc sprawy na podkladach, bo jeszcze tam sa sosenki, ktore znikna, za to brakuje pewnych kluczowych elementow.
To plan na 2013 rok.
Ponadto bede probowac z przearanzowaniem mydlanej. Wciaz nie jestem zadowolona i sama nie wiem co i jak tam ma byc
Moze sprobuje tez pokombinowac przejscie na tyly ogrodu tu gdzie rosna clematisy na siatce. To duzy znak zapytania. Bo sama nie wiem czy cos tu robic, czy zostawic. Nie mamy na te strone okien, w zasadzie tylko korzystamy przechodzac z przodu na tyly domu... Ale jakos tak lyso tam. No i siedzac na tarasie zagladamy na podworko sasiadom - troche tak glupio... Szalec jednak nie ma gdzie, bo to waskie gardlo
Marza mi sie nowe meble na taras, rattanowy naroznik, nowy stol i jakies fajne fotele, ale.... Najpierw musialabym pomyslec o barierkach, bo inaczej wszystko bedzie zwiewal wiatr... Marzenia miec trzeba, czasami sie realizuja
Marzy mi sie tez jakas woda w ogrodzie, ale to na razie zawieszam na jakas nieokreslona przyszlosc
Moze uda sie zrobic oswietlenie w trawiastej, zeby wieczorami bylo przyjemniej. M. zaszczepiony tematem, blizej lata go podpuszcze to moze mi zrobi
Ja już poświątecznie i pracowicie witam
Czy wiesz może Bogdziu czyje to pióra? W lasku po jakiejś bitwie leżały. Duuuże są
Oj biedna ja
Każde zdjęcie wywołuje zaraz skojarzenia ...
Jak zobaczyłam te dwa pióra i usłyszałam, że po jakiejś bitwie to od razu pomyślałam: HUSARIA
A mi się skojarzyło z dzikim zachodem i Indianami
Witaj Aniu , juz miałaś odpoczac a czytam że znów masz sporo pracy. Całe szczeście że na te narty chociaz pojedziesz.Indianie prawidłowe skojarzenie.Pozdrówka.
W tym samym czasie zasypujemy opaski tłuczniem granitowym
Danusiu dzięki twojemu ogrodowi znalazłam jakąś inspiracje dla siebie.Brak mi słów aby opisać ten ogród.Może się na mnie nie pogniewasz jeżeli u siebie też przykleję plakietkę made by Danusia
Chciałabym cię jeszcze zapytać jaka może być orientacyjna odległość od ściany budynku do serbów na ostatnim zdjęciu i od jakiej wysokości można i czy można je ciąć aby maksymalnie z 6 m miały?
Jeszcze raz gratuluję tak cudniastego ogrodu i kolejnych twoich ogrodów pędzę poszukiwać.Macham do całej ekipy i pozdrawiam z nowym rokiem
Ja już poświątecznie i pracowicie witam
Czy wiesz może Bogdziu czyje to pióra? W lasku po jakiejś bitwie leżały. Duuuże są
Oj biedna ja
Każde zdjęcie wywołuje zaraz skojarzenia ...
Jak zobaczyłam te dwa pióra i usłyszałam, że po jakiejś bitwie to od razu pomyślałam: HUSARIA
Jola to co napisałaś nadaje się do wątku ,,zdjecia 2012".