Ogród u stóp klasztoru
22:23, 21 lis 2014
TESS---- Teresa nie ma śmichu ....nie mogłam kalii znaleźć.
z pielęgnacja jestem do przodu ,więc wiosny się nie boje . ja jednak nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa w ogrodzie . jak tylko troszkę słońca wyjdzie to znowu coś powojuję
PSZCZELARNIA ---Ewka a mnie to się wydaje że to TY jesteś wulkanem energii i specjalistka od pozytywnego nastawienia ..nie mniej dziękuję za tak pochlebną opinię .wiesz że twoje zdanie się tu liczy ...BOSSS -jesteś ...
RENE---Reniu no teraz to mi pochlebiasz ,bo ja też się ciągle tym angielskim przyglądam i ciągle zazdroszczę im pomysłów i zdolności do układania roślin.
nigdy nie pomyślałam w ten sposób o swoich rabatach ...ale dziękuję .
OLA -----niesłusznie zrezygnowałaś . o tej porze jak jest tak ciepło jak teraz było to można spokojnie sadzić .
nocne spacery po ogrodzie kiedyś pewnie zaowocują opinią że zwariowałam ...i wcale się temu nie zdziwię . w lecie robię do 22 ,już przy blasku latarni ..tez wariactwo
z pielęgnacja jestem do przodu ,więc wiosny się nie boje . ja jednak nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa w ogrodzie . jak tylko troszkę słońca wyjdzie to znowu coś powojuję
PSZCZELARNIA ---Ewka a mnie to się wydaje że to TY jesteś wulkanem energii i specjalistka od pozytywnego nastawienia ..nie mniej dziękuję za tak pochlebną opinię .wiesz że twoje zdanie się tu liczy ...BOSSS -jesteś ...
RENE---Reniu no teraz to mi pochlebiasz ,bo ja też się ciągle tym angielskim przyglądam i ciągle zazdroszczę im pomysłów i zdolności do układania roślin.
nigdy nie pomyślałam w ten sposób o swoich rabatach ...ale dziękuję .
OLA -----niesłusznie zrezygnowałaś . o tej porze jak jest tak ciepło jak teraz było to można spokojnie sadzić .
nocne spacery po ogrodzie kiedyś pewnie zaowocują opinią że zwariowałam ...i wcale się temu nie zdziwię . w lecie robię do 22 ,już przy blasku latarni ..tez wariactwo