Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną
19:35, 12 sie 2022
Niezły
Ale jak coś Wam napiszę, to padniecie! Wykopałam iryski z dwóch miejsc. Z drugiego wzięłam, bo takie liście mi się piękne wydawały. Przywiozłam sobie, te ładniejsze zasadziłam i nagle mnie tknęło i dzwonie do mamy. Te irysy obok studni to te same co pod stodołą? Nie! Tam są żółte
Haha więc niechcący znów do ogrodu wsadziłam coś żółtego.
Idzie mi to powoli, bo dumam długo nad każdą doniczką
Zdjęcie raczej nieinstagramowe, ale widać już kawałeczek

