Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród z uśmiechem 09:52, 02 mar 2017


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
Kasya napisał(a)
Jolu, jak bedziesz jechala po brzozy do Pechcina
http://szmit.pl//index.php?option=com_content&view=article&id=328&Itemid=432&kategoria=2&grupa=44&rodzina=brzoza

to nie zapomnij mnie zabrac

To i mi dajcie znać. Chętnie się z Wami spotkam dziewczyny o ile będzie to sobota
Ogród z uśmiechem 09:23, 02 mar 2017


Dołączył: 19 sty 2016
Posty: 7414
Do góry
Joluś ja też planuję rabatę z brzozami więc będę ci kibicować. Mam już dwie zwykłe brzozy, są duże ale rosną w bezpiecznym miejscu i dobrze wyglądają z całością. W zeszłym roku kupiłam brzozę purpurową a w tym planuję zakup około 6-7 brzóz doorenbos. Z tego co czytałam mają śliczne białe pnie i nie wyrastają na wielkie. Zobaczymy jak będzie.
Ptasi gaj 09:01, 02 mar 2017


Dołączył: 28 lip 2015
Posty: 392
Do góry
Elu, chcesz teraz brzozy przycinać? Nie boisz się, że będą "płakać"?
Moja codzienność - ogród Oli 08:03, 02 mar 2017


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
ele2001 napisał(a)
Ja melduję że obciałem już wszystko miskanty,rozplenice,carexy,żurawki itd.czekam aż brzozy zaczną płakać i robię nawożenie bukszpanow potasikiem i świerków magnesem

bacowa napisał(a)
Też już wczoraj o rozplenice zahaczyłam

ja jednak poczekam, po nocy trawnik biały a kto wie co jeszcze może być
Moja codzienność - ogród Oli 05:16, 02 mar 2017


Dołączył: 25 lis 2011
Posty: 1483
Do góry
Ja melduję że obciałem już wszystko miskanty,rozplenice,carexy,żurawki itd.czekam aż brzozy zaczną płakać i robię nawożenie bukszpanow potasikiem i świerków magnesem
Tu ma być ogród :) 01:01, 02 mar 2017


Dołączył: 18 paź 2014
Posty: 558
Do góry
Witaj lindsay. Masz fajny zakątek brzozowyi w związku z tym mam do Ciebie pytanie. Planuję posadzxić brzozy a pod nimi hortensje anabelki lub rododendrony ale z tego co przeczytałam to z moich planów nici? Czy mimo nawadniania panuje pod nimi susza?
Moja rabata ma wym. 8.8m-4.5-7.9-1.5m jak radzisz ile tam brzóz posadzić? Myślałam o posadzeniu po dwie do trzech dołków.
Ogród z uśmiechem 23:46, 01 mar 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Jolu, tu masz sporo inspiracji pod hasłem
rabata brzozowa
Jolu, a myslałaś o kilku wielopniowych brzozach i kąciku z ławeczką?
https://pl.pinterest.com/pin/12525705189744934/
https://pl.pinterest.com/pin/260505159674890534/
Brzozy mogą być podsadzona trawami i szałwią:
https://pl.pinterest.com/pin/529876712393912815/
Kiedyś będzie tu ogród 23:06, 01 mar 2017


Dołączył: 13 mar 2015
Posty: 1919
Do góry
Ania, to są Twoje brzozy? Doorenbos dobrze widzę?
Ja tez się skusiłam na siew domowy, problem tylko w tym że w domu mam 4 parapety jak dla mnie to za mało i nie wiem dlaczego, ale już 2 raz wysiałam i nie wschodzi mi stewia.
Ogród z uśmiechem 22:29, 01 mar 2017


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Jolu, jak bedziesz jechala po brzozy do Pechcina
http://szmit.pl//index.php?option=com_content&view=article&id=328&Itemid=432&kategoria=2&grupa=44&rodzina=brzoza

to nie zapomnij mnie zabrac
Ogród z uśmiechem 22:24, 01 mar 2017


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
Może same brzozy w trawie. Kłopotliwe śle piękne albo w trawach zdradź wiecej
Tu ma być ogród :) 21:54, 01 mar 2017


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
_Martini_ napisał(a)
Brzozy te za hustawką tak nam się podobają, że w tym roku lada chwila wsadzam kolejne trzy w innym miejscu. I tam właśnie już mam orliki, irysy i czosnki. Ogólnie uwielbiam brzozy i jak przez całą zimę przeglądałam w necie różne inne drzewa, to i tak zawsze wracałm do brzóz. Chyba za te białe pnie i lekkie ażurowe korony.

O cięciu Edenki będę się przypominać.


już się zaczynałam zastanawiać jak Ty coś za tą huśtawkę jeszcze wepchnęłaś

A ja swoją brzozową planuję powiększyć, miejmy nadzieję, że ceny Doorenbosów nie poszybują w kosmos!
Ogród z uśmiechem 21:50, 01 mar 2017


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
Kasya napisał(a)
bedziesz sadzic mniejsze brzozy ?


tak Kasiu, mniejsze
Tu ma być ogród :) 21:50, 01 mar 2017


Dołączył: 07 lut 2016
Posty: 3143
Do góry
Brzozy te za hustawką tak nam się podobają, że w tym roku lada chwila wsadzam kolejne trzy w innym miejscu. I tam właśnie już mam orliki, irysy i czosnki. Ogólnie uwielbiam brzozy i jak przez całą zimę przeglądałam w necie różne inne drzewa, to i tak zawsze wracałm do brzóz. Chyba za te białe pnie i lekkie ażurowe korony.

O cięciu Edenki będę się przypominać.
Ogród z uśmiechem 21:49, 01 mar 2017


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
bedziesz sadzic mniejsze brzozy ?
Tu ma być ogród :) 21:36, 01 mar 2017


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
_Martini_ napisał(a)
Edyta, dzięki za priv.

Ja swoje róże trzeci sezon będę cięła nisko, one i tak pięknie rosną. A Chopiny były wręcz potworami ☺

A na rabacie brzozowej mam orliki i zawilce. Myślę co tam jeszcze posadzić, żeby nie było chwilami pusto.


w zeszłym roku też wszystkie nisko przycięłam, przybyło mi kilka nowych odmian do cięcia, ale one tez się tnie tak samo.

U mnie na brzozowej jeżówki cierpią, prawie nic nie rosną więc planuję je stamtąd zabrać, a posadzić może perovską, która suszę lubi.
A Ty masz brzozy tylko za huśtawką czy jeszcze gdzieś, bo nie kojarze?

Ogród z uśmiechem 20:31, 01 mar 2017


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
anbu napisał(a)
Wszędzie brzozy w większej ilości wyglądają bardzo fajnie, co tam jeszcze chcesz?


Tam, gdzie wystaje jeszcze pień, po jego prawej stronie w odl 2 metrów ma byc altanka. Reszta to radosna twórczość
Za ogrodzeniem jest las, wysoki więc trochę to ogranicza możliwości. tam gdzie las to zachód więc na rabatę slońce będzie bardzo dlugo. Lubię trawy więc na pewno będą.
Ogród z uśmiechem 20:21, 01 mar 2017


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Wszędzie brzozy w większej ilości wyglądają bardzo fajnie, co tam jeszcze chcesz?
Ptasi gaj 19:48, 01 mar 2017


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15332
Do góry
U mnie w sobote napewno sekator i pila bedzie chodzila. Musze po przycinac krzewy, sosny i brzozy, moze dam rade w jeden dzien. Trawy jeszcze zostawiam.
Ogród z uśmiechem 18:51, 01 mar 2017


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
No i zrobiłam to, czego się nie spodziewałam Wycięłam na działce brzozę Musiałam podjąć decyzję czy czekać aż za kilka lat przewróci mi się byc może na dom, czy ryzykować Była piękna ale przechylała się coraz bardziej w stronę domu. Ponieważ była juz dosyć wysoka, gdyby tak się stało mielibysmy poważny klopot.
To zdjęcie z ubiegłego roku. Nie widać na nim całej brzozy - miała juz jakieś 13 metrów wysokości a pochylenie w stronę domu coraz większe
Jak eM ścinał - specjalnie na wys pnia ok. metra, to poleciała pod taras, zabrakło 0,5 metra.



A tak po



W tym samym miejscu chce posadzić też brzozy ale te niższe. Może uda się zrobić mini lasek
Doradźcie coś , plizzzz
W Gąszczu u Tess 18:39, 01 mar 2017


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3809
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)

Mary, czy kiedykolwiek w dawnym systemie prawnym zgłaszałaś wniosek wycinki tych drzew, co do których miałaś obiekcje dotyczące ich zdrowotności, stabilności. etc.?

Tylko raz, przed budową, zgłaszałam wniosek o wycinkę. Cześć była chora. Głównie brzozy.


PS Miłorząb jest wielkim drzewem, jakby co.

Mariken jest raczej "drzewkiem". A to najczęściej sadzony na Ogrodowisku miłorząb.


Myślę, że poczucia winy można się pozbyć sadząc gdzieś inne drzewa. Albo wpłacając na konto organizacji, która sensownie prowadzi zadrzewianie i ratuje aleje.

Myślę o tym. Ale myślałam o tym i przed wycięciem.


Chcę jeszcze powiedzieć, że prawo własności szanuję nade wszystko ale dulszczyzną jest podział na właściciela prywatnego i dewelopera, gmina to też właściciel. W dawnym systemie nie podobało mi się jednak, że to gmina była sędzią w swojej sprawie, tzn. urząd mógł wycinać (nawet masowo), bo to urząd wydawał pozwolenia na wycinkę. I ciął, dopóki nie napotykał oporu tzw. zwariowanych mieszkańców, którzy interweniowali. Takimi kruczkami prawnymi nie zbudujemy świadomości co do potrzeby sadzenia drzew.

Moja prosta zasada, stosowana od dawna przez moich pra-, pra- - chcesz wyciąć, tnij. Ale posadź gdzieś trzy następne (zawsze jakieś wypadnie po drodze). To jest prosta zasada.

Podoba mi się. Może nie trzy, może niekoniecznie drzewa a większe krzewy, ale generalnie zwróć to naturze.

Każde drzewo kiedyś kończy żywot i trzeba sadzić nowe - chodzi o zachowanie równowagi (i do tego nie trzeba badań środowiskowych), wystarczy popatrzeć dookoła. I czasami przed posadzeniem drzewa trzeba się zastanowić i pomyśleć.
Gdyby nie dawne przepisy prawne, mój kuzyn - nieświadomy niczego a będący pewnie w potrzebie finansowej - zgodziłby się na wycinkę swojej (przerzedzonej) alei dębowej (pojawił się dobry kupiec na drewno). Piszę "nieświadomy" - bo jak mądry urzędnik mu wyjaśnił wartość tych dębów, zmienił zdanie.

Lepiej edukować niż zabraniać.



Dziękuję za dyskusję. Trzeba dyskutować, mówić i pisać. Przepisy to nie wszystko.


Też tak myślę. Nie wszyscy muszą mieć to samo zdanie, ale wymieniając się różnymi opiniami uczymy się czegoś nowego.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies