Witajcie piękna działka nie ważne że mała ale jest i taka urocza .Więcej zdjęć poproszę .Nie umiem wstawiać zdjęć świątecznych ale z życzeniami świątecznymi ślę moje zdjęcie z wiankiem Pozdrowiena
Irenko lampa jest boska i jak jeszcze raz na nią spojrzałam jak świecie i jakie refleksy rzuca, to gdybym mogła to kupiłabym jeszcze takie dwie do pokoi chłopaków. Ale trzy takie same lampy to chyba przesada
Składanie jej zajęło mi z zegarkiem w ręku 3 godziny. Ale było warto
Witaj Magda, piękne zdjęcia wstawiłaś, od razu mnie zauroczyły chyba jesteś fotografem? stary dom jak na niego patrzyłam wyglądał jak by miał jakąś tajemnicę lubię takie klimaty, a po remoncie też pięknie się prezentuje no i ten krajobraz, uff.... będę wpadała aby podziwiać Twój ogród o każdej porze roku a te drzewa, to jak pomniki przyrody pięknie je zaprezentowałaś, fajnie , że Ty i Pszczółka macie agroturystykę nigdy nie byłam na tamtych terenach czas pozwiedzać, może kiedyś.....
Celinko, dziś niewiele robię z kuchennych rzeczy, bo zacięty palec podszedł ropą
Co prawda w lewej ręce, ale nawet praworęczni z pomocy lewej dużo korzystają ...
Świątecznych potraw już sporo przygotowałam, więc "no problem". A dziś pomidorowa z własnych zamrożonych pomidorów
„Raz do roku, pośród śniegu
Każdy się zatrzyma w biegu
By przy świetle świec świątecznym
Usiąść w gronie swym serdecznym.
Pora składac dziś życzenia
W noc Bożego Narodzenia
Bowiem szczęście oraz zdrowie
Najważniejsze – każdy powie….”
Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
Oraz dużo zdrowia w Nowym Roku
...Zapraszam na ciasteczka orzechowe....
Ciasteczka wyglądają smakowicie, a jak pięknie podane!
Hej Roberto fajne foteczki, oglądam cały czas, a ta wyjątkowo swojska
Róże wsadź do walizki, Danusia z Anglii upchała różami całą żartuję, ale jak będziesz mógł..... pozdrawiam
Jak widać, nie są jeszcze przybrane. Lecę zaraz na chałupki, poszukać przepisu i pomysłu na ich przystrojenie. Widziałam pięknie przybrane u Ani_art.
Obecnie pierniki nabierają wilgoci w chłodnym miejscu.
Zapomniałabym - zrobiłam według przepisu Gabrieli. Rewelacyjny przepis. Szczerze polecam (pewnie nie muszę, bo chyba połowa Ogrodowiczanek wg tego przepisu pierniki już robiła).
Nowo zakupione foremki okazały się być dość kiepskiej wytrzymałości, ludzik się zepsuł niebawem.
Frajdę z piernikowania miała cała rodzina, bo pierniczyła córka, ja i mój M. Naprawdę! Bawił się przy tym świetnie, czego dowodem niech będzie ulepiony przez niego własnoręcznie Ciastek.
Może mało kto to zauważył, ale unikałam jak ognia tematów związanych z pichceniem przedświątecznym. I uciekałam z wątków, w których o tym się pisało. Postanowiłam nie dać się wkręcić.
Na próżno...
Moja własna córka mnie wkręciła
Nosi ją, bo też siedzi w domu chora, i usiłuje jakoś zabić czas.
Ponieważ od wieków nie robiłam pierników, nie miałam foremek.
Więc M. pożyczył foremki od sąsiadki, czyli Babci Danusi.
Foremki nie uzyskały jednak uznania w oczach mojej córki. Za mało fikuśne, stwierdziła.
Więc M. pognał do sklepu i wrócił z całą masą najróżniejszych foremek. Krowa, motyl, serduszka, kurczak... Kurczak? To chyba nie te święta????