Irenko, przyszłam wianki pooglądać, a tu już trzecia setka !!!
Gratuluję wianków, gratuluję kolejnej setki, życzę zdrowia, bo słyszę, że coś Cię złapało i nie chce puścić.
Trzymaj się cieplutko, a na poprawienie nastroju białe kwitnące gwiazdeczki.
Świeta racja Danusiu. Irenka była jedą z pierwszych ogrodowiczek, która do mnie zaglądała z dobrym słowem. Ja jeszcze raczkowałam i duzo czasu upłynęło zanim odwdzięczyłam sie moją wizytą. Irenka nie odpuszczała i regularnie zagladała do mnie. Bardzo Cie lubię dziewczyno. I dalej do kolejnej setki !!!!!!
Irenko...... dobrze, że jeszcze raz kontrolnie zajrzałam...... bo z gratulacjami...... bym na 400 się załapała.....
Przede wszystkim życzę zdrówka... I zostawiam tradycyjnie kwiatuszek
Miło mi, że Ci się podobają, mówi się, że kolor czerwony i zielony to kolory Bożego Narodzenia, ja wolę srebrny i złoty, ale aniołki powiesiłam koło kominka razem z siostrą w czerwonej sukience z gwiazdkami.
Próba przedświąteczna
Zawsze kupuję lampki choinkowe w szwedzkim sklepie na "I".
Tegoroczna oferta jest chyba najpiękniejsza z dotychczasowych.
Domki są z grubego papieru, a gwiazdki i dzwonki są żelazne.
Dla mnie cudne!
To jest to.I Święta w takiej chacie , przy kominku z otwartym paleniskiem
Ja lubię zmiany i w domu wciąż coś przestawiam...Jak pisze Ewa przestrzeń na wagę złota ,a ja nie lubie przeładowania.
Zdecydowanie pasowałoby miec trzy domy! Nowoczesna klasyka,eklektyzm i tradycja
Ewo mój M kiedys zbierał takie przedmioty i mamy tego trochę ,ale ..upchane nad garażem - osobiście takich"zakurzaczy" nie lubię ,ale doceniam ich urok i miło spędza się czas w takim otoczeniu.
Na wakacyjnym wypadzie,koło domku w którym mieszkaliśmy była taka oto altana, jeszcze w miarę nowa ale już z duszą
gotowy pomysł na aranżację Zimowy parasol jest, krzesła są.. parasol z badylków, ale kto by się tam przejmował?.. słońce i tak nie praży tak mocno zimą..
Paskudo, paskudo, paskudo...
jak ja tęsknię za takim lasem.....
wypowiem się odnośnie wrzosów - u mnie rosną właśnie tam, gdzie wiatr hula i dają radę ... tylko nie wiem, czy nie będzie smutno jeśli posadzisz same wrzosy - może mieszanka wrzosów i wrzośców ? tylko co do tych ostatnich mam blade pojęcie, mam 2 tylko jako stabilizator kamyczków przed domem - jakoś żyją
moje; 1. dla dzieci...2. na drzwi...mam jeszcze jeden podkład ze świerka - mały i 2 ze słomy, na tych chcę zrobić wianki dla córci i synka..jeden w czerwieniach i złocie, drugi fiolet, srebro i oberżyna
dziękuje wszystkim, za wsparcie, pomoc, kibicowanie, fajne teksty na tym wątku, zabawa na długo utkwi w pamięci
I takie obrazki z tarasu..... bo w kapciach
Zielone róże.... boję sie, że umarzną One nie weszły w stan spoczynku Prawie wszystkei róze takie mam
A RH maja się dobrze.. bronią sie przed mrozem...
Pozostawione bylinki nadają kształty..
A wrzoski pod kołderką
kolejne dzieło Gabrysi....a Madżenka gdzieś swoje pochowała i nie mam żadnej foty, a zrobiła cuda!
teraz wypatrzyłam, kto tam w tej bombce jest widoczny?
plac weny twórczej..na kolanach...jak się wstawało to i stękało!
i nasza gospodyni z pistoletem w akcji!...czyli tym razem szefowa Gospodyń okołomiejskich Madzia/Noemi
Irenko ,na 3 setki z tysiącem ,należy się coś ekstra z prądem!
Niech Waligóra skacze po miód,doleje rumu ...i stanie się cud!
Irenka chrypę wygoni za płoty,pomogą jej w tym siódme poty!