Ogród do kwadratu
17:52, 22 lis 2012
Aguś, Lenko, Betysiu, Marzenko i Gosiaczku - jak ja Was ljubju
Dzisiaj, jak u Agi pisałam do żywych powróciłam po tym czymś obrzydliwym, fe... i latałam sporo by wczorajsze obowiążki nadgonić. I zdjęć u mnie jeszce niet!!!! Nie gniewajcie się, ale pogoda u nas do bani - Aguś ty wiesz - i nie miałam siły by z donicami latać. Postaram się jutro!
Aguś nachodzi mnie chęć do zmian wszelakich, ale na pierwszy ogień pójdzie rabata na podwyższeniu przed grójecznikiem. Nawet nie mam porządnej fotki tego miejsca, bo takie nijakie. Roslo tam trochę różnych roślinek, ale nie wszystkie się zaaklimatyzowały jak trzeba. I teraz po ścięciu liści co poniektórym, pustkowie bije po oczach. Pomyslałam więc (nawet do Marzenki nabazgrałam) o kulach bukszpanowych, bo eleganckie są i gdyby były różnej wielkości, to byłoby cacy
Ciężko tak prawić bez zdjęcia.
No dobra jadna fotka jest. To jest ten duuuży występ w podwyższonej rabacie. Z tej strony widać liście lilowców
a tu od lewej: liliowce, busz przywrotników i trochę tawulca widać. Za grójecznikiem rosną po samą ścianą RH, przed nimi znów tawulce. Przed nimi kilka irg i dereń kanadyjski. Ale tam jest dla derenia zbyt słonecznie.
Jak dla mnie jest tam za zielono i nudno. Wszystko zlewa się ze sobą w gąszcz
Aguś nachodzi mnie chęć do zmian wszelakich, ale na pierwszy ogień pójdzie rabata na podwyższeniu przed grójecznikiem. Nawet nie mam porządnej fotki tego miejsca, bo takie nijakie. Roslo tam trochę różnych roślinek, ale nie wszystkie się zaaklimatyzowały jak trzeba. I teraz po ścięciu liści co poniektórym, pustkowie bije po oczach. Pomyslałam więc (nawet do Marzenki nabazgrałam) o kulach bukszpanowych, bo eleganckie są i gdyby były różnej wielkości, to byłoby cacy
No dobra jadna fotka jest. To jest ten duuuży występ w podwyższonej rabacie. Z tej strony widać liście lilowców
a tu od lewej: liliowce, busz przywrotników i trochę tawulca widać. Za grójecznikiem rosną po samą ścianą RH, przed nimi znów tawulce. Przed nimi kilka irg i dereń kanadyjski. Ale tam jest dla derenia zbyt słonecznie.
Jak dla mnie jest tam za zielono i nudno. Wszystko zlewa się ze sobą w gąszcz