Elizo, te anioły są bosko-niebiańskie. Niebo ma kolor czerwony w grudniu! Bardzo mi się podobają. Mają kwiatki jak na ogrodowe anioły przystało. Anioły Ogrodniczki.
Zaglądam czy cos wkleiłeś ale pewnie na razie nie miałeś czasu. Pozdrawiam.
Tylko bogatki, jeszcze nic innego się nie pojawiło, ale dopiero w tym tygodniu ruszyła u mnie jadłodajnia.
Wieczorem napiszę coś więcej, teraz pozostało mi jeszcze 5 minut przerwy .
U mnie dosłownie wyjrzało,i znów poszło spać.Dalej lekko w minusie.Wróciłam z przebieżki,kilometraż jesienny w dalszym ciągu możliwy,chodniki odśnieżone i nie wszędzie posolone,lżej po takich się chodzi.
Dziś prace domowe i .......Ogrodowisko. Wianki obejrzałam,lecę dalej.
Pozdrawiam z zimowym optymizmem! Wszystko u mnie w ogródku przykryte,nawet sprawdzać nie muszę.....jestem pewna na 100 %
moja droga do pracy...w korku nie stoję to fakt, ale przez śnieg muszę się przedzierać...
Pozdrowienia ze śnieżnej krainy...
A napatrzyłam się, bo choć bywa ciężko z drogą do pracy, szuflami, miotłami i zamarzniętymi bramami, że o ślizgawicy nie wspomną - lubię takie widoki. Wzbudzają we mnie same pozytywne skojarzenia.
Lampa szyszkowa jest zrobiona z 30 cm styropianowej kuli umocowanej na kiju, który stoi w wiklinowym koszu.Wszystkie ozdoby tj. szyszki, kwiaty z koronki i sztuczne są przyklejone klejem na gorąco. Jedynie lampki są luzem przeplecione pomiędzy nimi.
Wianek ze starek książki też jest klejony pistoletem.
Kurcze no, śliczne macie te wianki Nic tylko pozazdrościć Pozdrawiam ciepło
Irenko, gratulacje w nowej części i bądź taka dalej Napędzasz wszystkich swoim humorem i dobrą radą, czasem nawet w sprawach niezupełnie ogrodowych
Duża buźka
Przyglądają się nieśmiało, gdy sikorki jedzą. Widać jakaś hierarchia u nich też obowiązuje.
Jeden odważny robi podchody. Przysunął się bliżej.
Hyc! Udało się. Reszta dalej tylko patrzy.
A pod karmnikiem... cała banda wcina resztki Muszę zabrać sprzed karmnika stolik i krzesełka, bo nie mam jak podglądać tego co na dole. Ledwo coś ustrzeliłam.
a tymczasem przygotowania do wiankowania trwają i w tak zwanym między czasie zrobiłam na próbę takie cuś
Wybaczcie Dziewczyny za falstart ale musiałam zobaczyć jak długo klei się coś takiego aby od razu oszacować ile czasu zostanie mi jutro na pogaduchy
Oszszsz Ty passskudo! Trenowałaś wcześniej, dlatego wczoraj taka wyluzowana byłaś, a ja się miotałam pomiędzy kiczem a sautee Dzięki za wszystkie pomysły i czuwanie nad moim dobrym gustem
Irenko,prześlicznie.....wspaniale to zrobiłaś.....dla dzieci cudeńko z reniferkiem i aniołkami i ładna kolorystyka......a ten czerwony na drzwi taki gruby i fajnie dobrany....czerwień, biel i zieleń to jest to. Czy teraz uwijesz następne...... tak można w nieskończoność
Justynka we własnej osobie ze szlagierem wiankowania
Ten był niesamowity!!! Zwala z nóg! Justyna - rewelacyjny pomysł! A jakie wykonanie!
Pamiętaj o przepisie na ciasto
śliczny widziałam wcześniej baaardzo podobny tylko bez bombeczek na jakimś portalu stylowych dekoracji. Wówczas odrazu wpadł mi w oko, ale ten z dodatkiem bombeczek jest cudnY