Mój ogród
22:21, 21 paź 2012
Dziewczyny, takiego udanego wypadu na działkę jak w ten weekend dawno nie miałam. Jednym słowem było pięknie. Mgła była taka malownicza, pogoda wspaniała, a grzybobranie na trójkę. To znaczy byłam dwa razy razem uzbierałam spore wiaderko. Grzybki już ususzone w suszarce, reszta do słoika na marynowane. Ale całkowicie podpisuje się pod słowami Hani - widok jesiennego lasu - bezcenny. Ogólnie grzyby się kończą, ale co tam. Musi być ile jest.
A to mój ogród pod koniec października. Mój zielony domek widziany zza ogrodzenia.
Zza ogrodzeniem snuły się dymy.
Ogród z innej perspektywy.
Na warzywniaku zielono - gorczyca bujnie rośnie.
Berberys ubrany w biżuterię z rosy.
A to mój ogród pod koniec października. Mój zielony domek widziany zza ogrodzenia.
Zza ogrodzeniem snuły się dymy.
Ogród z innej perspektywy.
Na warzywniaku zielono - gorczyca bujnie rośnie.
Berberys ubrany w biżuterię z rosy.
