Dzień dobry
Dobrze, że nie słyszysz co dobiega przez otwarte u mnie okno... sąsiedzi skrobią swoje autka
Przyszłam ogrzać się w cieple Twojego wątku, Twojej okolicy 25 krzaczków róż? dobra jesteś Niech Ci wszystkie pięknie zakwitną Ja mam 16 sztuk (liczyłam bo już kopczykowaliśmy) Jedna z nich dla Ciebie Oczywiście nie znam nazwy, ale zapewniam, ze cudnie pachnie
Witam ponownie. Nie bylo mnie przez dluższą chwilę. .... Powiem ,ze to byly trudne chwile związane z przemijaniem. Ale już jestem i bardzo się cieszę , że do mnie zjarzeliście , że będę mogła dzielić się moimi ogrodowymi perypetiami. Danusiu dzięki za linki, obejrzałem z zapartym tchem relację z ogrodu na piaskach. To moje klimaty . Wkleję kilka zdjęć z mojego ogrodu.robionych dni temu kilka. Cały tył ogrodu jest do zrobienia . Niestety przez ostatnie miesiące mój M walczył z nornicami, które opanowały jeden bok i cały tył ogrodu i skutecznie odebrały nam chęć do zagospodarowania tej częsci. Zobaczymy co przyniesie wiosna? Póki co mam nadzieję z pomocą ogrodowiczów zrobimy w długie zimowe wieczory plan zagospodarowania tej częŚci ogrodu na piaskach . Pozdrawiam front domu front front przy wjeździe do garażu boczny część do zagospodarowania wypadł mi jeden srebrzak niestety ......... boczna
tylko sie nie smiejcie mam bardzo malo wolnego czasu i napewno wyglad pozostawia wiele do zyczenia i nawet nie mam sie co porownywac do Waszych pieknych ogrodow ale mimo to ciesze sie z tego co mam i kocham ten moj balagan
To juz lepiej weź ten szaliczek bo chyba innych kolorów w ogrodzie już nie spotkasz. U mnie nic nie ma kolorów ,nawet kwiatki które jeszcze sa to straciły kolor.
Przesadzasz z tym brakiem koloru u Ciebie... Niemożliwe, żeby teraz wyglądało tak
Aniu, a może to jest Twoja nieznajoma ? zdjęcie aktualne
Vivo uklad płatków jakby ten sam, pąki ma takie czekoladowobordowe, a jak się rozwinie to ciemnego buraka , no i pięknie pachnie a jak ta się nazywa? aha czy masz róże Venrose? z naszej polskiej hodowli p.Żyły?
nie jestem znawczynią tego tematu i poszukuję informacji o sprawdzonych odmianach drzewek owocowych, sposobie ich uprawy i ochrony przed szkodnikami...
Sama miałam kilkanaście drzewek owocowych, ale właśnie pozbyłam się ich, bo ostatnio zupełnie nie dawały żadnych owoców... dlatego chcę założyć nowy mini sadek na własne potrzeby, myslę, że rady, których udzielicie przydadzą się wielu osobom
to jest właśnie miejsce przygotowywane na wiosenne sadzenie drzewek owocowych...
Najgorsze, żeż do emerytury jeszcze musisz popracować, już by Ci się przydało troszkę wolniejszego życia. Mnie też zawsze praca kochała, i nic za darmo. Czasem mi ktoś zazdrości, ale nie zna tego gorszego, czym sama się nie chwalę, bo i po co. Myślę, że wcześniej czy później, każdego jakiś egzamin życiowy dotyka. Tobie bardzo współczuję, ale jak sama mówisz, jeszcze troszkę i będzie "z górki", i będą się uśmiechać do Ciebie Twoje roślinki a Ty będziesz się relaksować. Pergola ładna. Dobrej nocy Dajanko.
Do Twoich pięknych róż dodaję moją.
Jaka piękna !! jak wszystko w twoim ogrodzie Weroniko .Zgadzam się z tym co piszesz bo życie to nie jest bajka ,to jest bitwa Należy obrać w niej taką taktykę aby nie polec .Dobranoc Weroniko.
Najgorsze, żeż do emerytury jeszcze musisz popracować, już by Ci się przydało troszkę wolniejszego życia. Mnie też zawsze praca kochała, i nic za darmo. Czasem mi ktoś zazdrości, ale nie zna tego gorszego, czym sama się nie chwalę, bo i po co. Myślę, że wcześniej czy później, każdego jakiś egzamin życiowy dotyka. Tobie bardzo współczuję, ale jak sama mówisz, jeszcze troszkę i będzie "z górki", i będą się uśmiechać do Ciebie Twoje roślinki a Ty będziesz się relaksować. Pergola ładna. Dobrej nocy Dajanko.
Do Twoich pięknych róż dodaję moją.
To juz lepiej weź ten szaliczek bo chyba innych kolorów w ogrodzie już nie spotkasz. U mnie nic nie ma kolorów ,nawet kwiatki które jeszcze sa to straciły kolor.
Przesadzasz z tym brakiem koloru u Ciebie... Niemożliwe, żeby teraz wyglądało tak
Masz rację Dajanko, gołąbki Bożenki były takie pyszne,że musiałam u siebie tez brytfannę upitrasić.
I....j uż po gołąbkach,jutro druga tura!
Dajanko,masz rację z tymi włosami....babcia, to babcia,babci w siwych włoskach ładnie!W końcu zegar tyka i nie m co się oszukiwać....
Pozdrawiam Ciebie wieczorową porą i wysyłam Ci ptaszka....na poprawienie humoru.
hi hi Hanusiu a cóż to za ptaszek taki sypialniany ?różowiutki jak cukiereczek Pięknie dziękuję dobra duszyczko ..Jak twoje maleństwo,, cmokałaś już pupcię?A gołąbki uwielbiam .Ja robię na pół z ryżem i kaszą są ostrzejsze No i w sosiku pieczarkowym podsmażane ,,bo pomidorowego nie lubię Pomidory owszem ,wszelaką salsę też ale zupy pomidorowej nie znoszę .Uraz z dzieciństwa Akurat dzisiaj gotowałam lecz nie dla siebie Gotuję zawsze na tzw czuja bo nawet jej nie spróbuję a wszyscy mówią że pyszna Jeśli chodzi o zegar Hanusiu to tyka i nadal będzie Z wiekiem człowiek ze wszystkim się godzi i odnajduje zupełnie inną wartość życia .Ja już niewiele potrzebuję ,,oprócz zdrowia ,spokoju ,własnego ogrodu i miłych ludzi wokół siebie ,,.a kiedy dołożę jako bonus muzykę ,, książki i troszkę więcej czasu dla siebie to byłby dla mnie szczyt szczęścia .Może się kiedyś spełni Teraz się juz zegnam ,czas do łóżeczka Pięknych snów życzęWłasnych nigdy nie pamiętam Dobrej Nocki Haniu