Kochani...tak jak obiecalam wklejam male co nie co z grodu .... i mam nadzieje,ze nie zanudze Was wciaz tymi samymi widokami !
u nas dzisiaj slonko i ok 20C ....
jutro mnie nie bedzie wiec jak zawsze zajrze do Was we wtorek z samego ranka...
p.s
w sesji udzial wziela "szybujaca" Zuzka... i...jeszcze wczorajszy zachod slonca z sypialni...widok na wiatraki i dzisiejszy wschod slonca...
Cudownej niedzieli Wam zycze kochani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
caluje i zmykam.....
Może odpowiem dziś hurtem Wszystkim odwiedzającym. Chlebek piekę sama od czasu do czasu na zakwasue z żytniej mąki, w ogrodowej kuchni są moje wcześniejsze próby pieczenia, można podejrzeć. I najlepszy z masełkiem, lekko ciepły
A dekoracjami i wytworami moimi to pewnie trochę Was pomęczę przez zimę Nie zawsze wyjdzie coś extra wypas, ale lubię to robić
A teraz jeszcze trochę jesieni. Dzis słoneczko wyszło, było miło i nawet ciepło.
Temat rzeźby w ogrodzie krąży, krąży...
Takiej z fletem nie posiadam, ale wyniosłam na chwilę swoje rzeźby spod dachu. Moje, robiłam je kilkanaście lat temu, na odlew tracony, są z gipsu patynowanego i na zewnątrz nie bardzo się nadają. Poza tym są małe, jakieś czterdzieści centymetrów. Sesja z rzeźbami
Teraz nie zasilaj jeśli dopiero co przestały kwitnąć, powiedz, kiedy przestały kwitnąć czy kwitną obecnie? Jeśli tak to zasil nawozem do doniczkowych kwitnących.
Wczoraj M powiesił karmnik dla ptaszków. Karmnik wisi wysoko na lince, bo kiedy był na paliku to koty atakowały i ptaszki wystraszone przestały przychodzić.
Teraz ptaki są bezpieczne, a ja mam cudowny widok z dwóch okien. Zdjęcia słabiutkie, bo aparat słabo zbliża, ale udokumentowane... zachęciła mnie Bogdzia.
Na obserwacje ptaków i tak będę chodziła do niej, bo jest niezrównana, a u mnie tylko taki ptaszkowy epizod.
To fakt, że sikorek trzeba szukać, ale zapewniam was, że są trzeba mieć tylko dobry wzrok
U mnie po obfitym kwitnieniu miała 2 lata przerwy i teraz ma pąka , ciekawe dlaczego tak ?,liście miała ładne tylko kwiatów brak , może ma za ciepło zimą(ok.19-20 ),podlewam na podstawek raczej rzadko i nie zraszałam,dodam że jeszcze jej nie przesadzałam
Te powojniki i gałązki ognika wplatałam w wieńce na groby, aż dziwne że kwiaty powojnika jeszcze są o tej porze. Fioletowy i pomarańczowy tworzą piękny kontrast na tle zieleni.
Kolorki, trawnik po wertykulacji odrasta, chociaż jeszcze są dziury. A wysiany w październiku w miejsce łąki, na drugim planie, za okrągłą rabatą, po prostu rośnie. Jak na to patrzę, moje serce też rośnie.
Dzisiaj to ja też lubię jesień.
Bo siedziałam na ławce na tarasie, w piżamie, czytałam książkę i piłam herbatę. Wszystko przed południem. Było bosko. Sami zobaczcie.
Wiktorio - czy te czerwone gałązki to derenie? A co u nich w nóżkach rośnie. Mam je również i nie wiem czem podsadzić W angielskich ogrodach widziałam hakone - pięknie wyglądało