...ja ostatnio zaopatrzyłam się w czołówkę...latarka na czoło...prawie jak górnik.....POLECAM...
Sprawdza się rewelacyjnie.....jak mnie noc złapie...podlewam w niej...sadzę..., liście zbieram....
Na początku sąsiedzi byli.......zaskoczeni błyskiem światła przemieszczającym się w ciemności....
...przyzwyczali się....
Pare fotek dzisiejszych porannych u mnie
Dziewczynka nadal nie ma mniejsca - moze tam zostanie, ale niekoniecznie w tym miejscu.. ladnie sie jesiennie wybarwila ta rabata
Posialam sobie naparstnice - w przyszlym roku musze im jakies miejsce znalezc
Zawilec nastepny - nie wiedzialam ze czerwone tez sa
Jesień zagląda, a jakże, również na balkony - u mnie nastąpiła zmiana kompozycji i teraz prym wiodą trawy ozdobne, mam nadzieję, że w przyszłym roku rozrosną się w niezły żywopłot.
Zdjęcie zbiorcze, ale już tłumaczę co widać poniżej
Kompozycja łubiankowa 1: wrzosy + trawa - Andropogon 'The Blues' (przebarwiający się w niesamowitych docieniach zółci, pomarańczu, fioletu i bordo)
Pewnie mam sporo piwonii, ale trochę z nimi źle postąpiłam i teraz czekam na kwitnienie w tym roku zakwitły 4 z 15 ale nie była to ta odmiana co miała być chyba ,mnie ktoś zrobił w ciula chociaż nie powiem , że były brzydkie jedna z nich chyba Sarah Bernhardt a z Wings zebrałam nasiona, tylko ja jestem zbyt niecierpliwa
Ta różowa piwonia mnie urzekła. Ja mam tylko ciemny róż i marzę jeszcze o kilku.
Dziękuję Wszystkim za ... pukanie do mojej furtki, ale ona jest zawsze otwarta, tylko gospodyni jest na coraz bardziej surowej diecie komputerowej.
Elfik fruwa po forum, szuka inspiracji
Aniu – coraz trudniej doszukać się inspiracji, po obrazkach jej szukam najczęściej, bo rzadko bywając, nie jestem w stanie chłonąć słowa pisanego...
Jak postanowisz tak...będzie.......
No... – święte słowa... Koniec końców jest tak:
Po obu stronach sedumów jest szafirowa szałwia. Trawy się "hodują", więc dopiero wiosną zrobię z nich obwódkę
Elu – faktycznie zdążyłam w samą porę, przy słoneczku. Ale obrobienie tego kawałeczka ziemi kosztowało mnie dużo dźwigania, bo piach wyniosłam w pole, a w to miejsce dałam kompost z gliną (tu macham do Dzidki!!!) .
Bożenko – rzeczywiście, masz takie same białe marcinki, choć jak je dostałam, to były niziutkie na 25 - 30 cm. A i u mnie, i u Ciebie są dużo wyższe...
Basiu – perowskia, to potężna roślinka, mam ją w innym miejscu. Tutaj jest tak wąsko... Docelowo, rabata po prawej ma mieć żurawkowe obrzeże, więc jeszcze się poszerzy. A trawnik tu do wymiany, bo pod nim jest beton piaskowy
Kondziu – a Ty jak zawsze roześmiany... No bo masz się z czego cieszyć – widziałam u Ciebie ład i porządek
Viva – konsultacje z Tobą, to prawdziwa przyjemność... Cieszę się z potwierdzenia, że to proso, bo u mojej ogrodniczki najczęściej nie ma etykietek, więc muszę wierzyć, w to, co mówi. Ale na razie nie ruszę jej z miejsca, gdzie rośnie, bo chyba sobie upodobała to miejsce. Tę seslerię jesienną nabędę na pewno, bo śliczna, ale w Wojsławicach kupiłam tak olbrzymią kępę Carex morrowii Ice Dance, że wiosną zrobię z niej 10 sadzonek i zrobię obwódkę. Zainspirowała mnie w Wojsławicach ta alejka. CUDO!!! - akurat taka wysokość trawy jest świetna na obwódkę
AniuDS – jak będziesz u mnie, to tylko paluszkiem pokażesz, co będziesz jeszcze chciała oprócz...
Elf-ku – zaintrygowałaś mnie tym dwukrotnym przycinaniem. Bo wiosną ja tnę tuż przy ziemi, a kiedy drugi raz???
Aniu monteverde – czy Ty masz oczy naokoło głowy? Jak Ty to robisz, że wszystko wiesz??? Bardzo Ci dziękuję za tę niespodziankę, dzisiaj zamówię!!! A jak się cieszę! Tra la la....
Agniecha – pamięć masz fenomenalną! A wiesz, ja kiedyś zaglądałam do „kuchni” i nawet myślałam Ewę połaskotać o ten przepis, tak mnie poruszyły zachwyty nad tym pasztetem. Też spróbuję. Gałka muszkatołowa tam konieczna!!!
Norrrmalnie się wzruszyłam, że pamiętałaś o mnie... Za linka na żurawki u Tomka też dziękuję!!! Buziaki