Tak, dalie wykopuję, obcinam, obsuszam i dwa lata temu zawijałam w gazety, kładłam do skrzyneczek i ustawiałam jedna na drugą w garażu aż do wiosny.
W zeszłym roku było ich dużo więcej, więc już w gazety nie zawijałam, tylko układałam w skrzynki i też do garażu.
Teraz mam inne pomieszczenie - podziemne - więc jest tam na plusie i tam będą zimować.
Dokupuję co roku bo zawsze coś zgnije a poza tym wiadomo - chęć pozyskania nowych odmian robi swoje Więc dalii przybywa i ubywa, rotacja jest.
2 stówy , godzina jazdy w jedną stronę i cały dzień pracy Jeżeli coś z nich wyjdzie to warto
Choć nie powiem stożek a raczej brak możliwości jego wyczarowania zmartwił mnie bo jechałam po nie właśnie z taką ideą zainspirowana Twoim przedogródkiem