Witaj Beato! Cytryniec ma tyle zalet i właściwości leczniczych, i ja go mam, ale jeszcze go nie polubiłam.
Ile czasu trzeba czekać na taki widok? Napisz o nim więcej.
Ale piękne jeszcze u Ciebie róże... moje też jeszcze korzystają z ostatniego ciepłego słoneczka..
Marzenka zapytała o pogodę a ja zapomniałam , że mam dzisiejsze fotki..wiec znów pokatuję Was..
A wiec ostatnie róże....
Płożące/niskie... ukryte były całe lato za krzaczorami.. wywaliłam krzaczory i niech maja chociaż trochę słoneczka..
Marzenko.. było ładnie Jeszcze...... nawet jakieś fotki z rana wstawiłam.. a teraz snują się mgły... o których całą Polska mówi... przywiało mgłę, przywieje i brrrrrr a ja dokupiłam dziś 150 krokusów ... tyle na przecenie mieli.. a tulipków jak kupowałam już nie było...... wiec innych nie brałam dość pstrokacizny, którą lubię, ale nieogrodowiskowo....
Ale czerwony klonik palmowy.. ma mój ulubiony kolor..
Jesien rzeczywiście jest piękna . Mnie co rok wydaje się że w tym roku wyjatkowa , choc bywają nieliczne kiedy liscie mniej sie wybarwiają szczególnie jak jest bardzo mokra jesień.Bogusiu serdecznie pozdrawiam.
Rajsko, te klonowe liście są bajeczne.
Dawno tu nie byłam, nadrabiam zaległości, a tu takie piękne widoki.
Co to za dzwoneczek, który tak późno kwitnie?
Dziękuję bardzo Wszystkim za miłe wpisy.
Na życzenie Anitki, ponudzę Was jeszcze trochę moimi rozplenicami i widokami z mojego ogródka, które już pewnie znacie na pamięć.
Nuda kochana u Ciebie, że ho ho
Śliczne zdjęcia, śliczny ogród, śliczna właścicielka
Aksamitki jak chryzantemy, chryzantemy w gorącym różu piękne, to w donicy, czy rosną w ziemi?
Dziekuję pięknie za wizytę i pozostawioną w prezencie różę - Księżniczkę Małgorzatę.
Tytuł Twojego wątku w zasadzie również wyczerpuje w znacznej części moją definicję szczęścia.
Intensywne kolory czarują w Twoim ogrodzie, miło się spaceruje i podziwia.
Zachwycające i wcale niestraszne, bo mgła jednak przyjemna nie jest.
O zielonym nawozie myślałam wiele razy, nawet kupiłam gorczycę i łubin, no i leżą do dzisiaj, jakoś nigdy nie wyszło to sianie. Pozdrawiam.
Bo róże jednak są najdłużej jesienią w ogrodach i nawet lekki przymrozek nie niszczy ich całkowicie.
Mam nadzieję, że tegoroczna zima nie dokona takiego spustoszenia wśród róż jak poprzednie.
Kwitnie też jeszcze róża, która nosi roboczą nazwę ; Wkurzony Beethoven .
Zamówiłam trochę bylin, teraz ceny dobre są więc łapki swędzą do klikania. Jeszcze nigdy nie dostałam tak dobrze zapakowanych roślinek. Ale trzeba mieć cierpliwość.
Aż metrówkę musiałam przyłożyć
na bieżąco nie jestem, ale nowe zakupy wyczaiłam i jak pięknie zapakowane faktycznie olbrzymki