Gabrysiu chyba Cię myslami ściągnęłam bo ostatnio usilnie myśle czy Ci powojnika bylinowego lepiej wysłac teraz czy na wiosnę. Jak wolisz napisz i ew podaj adres.Dzięki za miłe słowa o ogrodzie.
- o krokosmii jest tutaj, w środku artykułu. Można ją dla pewności wykopywać lub nie, bo w jednym z moich ogrodów zimuje w gruncie, ale to trochę ryzykowne. Można część wykopać żeby sprawdzić.
Jak ja się cieszę na zdjęcia z Twojego ogrodu, to dowód, że on jest cudowny przez cały rok, przez te kolory, faktury...
Na tym trzecim zdjęciu wydaje się, że ogród nie ma końca, to jest fantastyczne u Ciebie, że nie widać granic. Pozdrawiam.
Boguś, mógłbyś mi doradzić jaką formę mogłabym nadać tej sośnie (nie znam nazwy, dostałam w prezencie bez opisu, może podpowiesz). Sosna rośnie w reprezentacyjnym miejscu i chciałabym stworzyć z niej coś ciekawego. Mąż wiosną powycinał część gałązek na każdym piętrze. Trochę mi się nie podoba, bo się sypie miękkimi, żółtymi igłami. W ogóle jest taka delikatna i wiotka jak nie sosna. Czy teraz to dobry okres, żeby naginać gałązki?
Witaj, również nie znam dokładnej nazwy, ale myślę że jest to albo sosna żółta, albo pięcioigielna, jeśli tak to są to duże drzewa i trzeba je mocno ciąć , jeśli chcesz mieć małe,
takie drzewka są bardzo podatne na wyginanie i formowanie ,w początkowym okresie są bardzo miękkie,
igły z każdej sosny po zżółknięciu odpadają i jest to ich urok lub wada
póki jest jeszcze w miarę ciepło, to sama przyjemność bycia na świeżym powietrzu i zabawa, wyginanie i podcinanie.pozdrawiam
O!! mam taką samą kołatkę ,kupiłam na starociach .To jest chyba wieszaczek .Podkowa przynosi szczescie a ze kocham konie,,, to wszystko co z nimi zwiazane mnie raduje .
Witaj Kasiu, obejrzałam Twój ogród, zakochałam się w tym płocie
( wiem, że sąsiada ale jednak widoku użycza również u Ciebie), podziwiałam trawy i metamorfozy....Pięknie Będę Cię na pewno odwiedzać
Mój mąż namawia mnie na posokowca, nie wiesz czy to podobne charaktery? teraz mam labradora, jest słodki, co to znaczy w praktyce, że pies jest samodzielny i niezależny? trochę się tego obawiam...
A, jeszcze uwielbiam Twój warzywnik Cudo!
A tak w kwestii skarpy przy tarasie i porad...
Mam problem z posadzeniem calulowych na skarpie. Zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać..
Nie dość że jest w tej chwili tak porośnięty że z miejscem na wbicie łopatki muszę się mocno przeciskać to jeszcze nie wiem jakie cebulki posadzić...
Niskie, botaniczne? Zwykłe? I w którym miejscu? Na samej górze chyba niższe jakieś?
No i czy tulipany czy coś zupełnie innego..?
Wiem że coś być musi, bo wiosną jak nie będzie traw, lawendy, rozchodników i róż będzie bardzo pusto.
Tak jak w chwili robienia rabaty...czyli tak:
Nie, nie dawaj niższych na górze. Nie będzie ich widać jak usiądziesz na tarasie. A w maju to może już usiądziesz, bo cieplej.
Ja bym zrobiła ten obszar z rozchodnikami i jeżówkami w jakichś niższych cebulowych, szafirki albo tulipany Tarda, ale w jednym rodzaju - bo tam wiosna będzie płasko i niskie cebulowe będą widoczne, zresztą rozchodniki też widać, tylko takie małe "różyczki" z nich są. I te niskie cebulowe mozna przeciągnąć jeszcze kępami między lawendy
A między i przy cisach kolumnowych dałabym wysokie cebulowe, np. tulipany w mocnym, wyraźnym kolorze, a w cisach i między różami też wysokie albo średnio wysokie w tej samej gamie kolorystycznej tylko jaśniejsze. Albo zamiast tulipanów czosnki, takie wielkie kule między tymi pionowymi cisami byłoby widać a wtedy poniżej w tych roztrzepanych cisach (bo to cisy są ?) też czosnki, tylko białe kule albo przynajmniej jaśniejsze.
I może przy samych schodkach wcisnąć kilka kęp krokusów, na taką najwcześniejsza wiosnę, ale tuż przy kamieniach. A lawendę ładnie przyciąć w kulki, kopułki
A to moje pomysły na środek trawnika. Nie wiem czy trafione, tak samo jak nazwy roślinek, które tu przytoczę. Są to chyba w kolejności, świerk "?" pendula, thuje i na końcu metasekwoja...
Bogdziu, zdjęcia piękne!!! ach jakże Ty masz uroczo
powiedz mi proszę, co to jest ? ten ogień obłędny ! aż się buzia mi uśmiechnęła !?
powiedz co to
Klon palmowy Atopurpureum ( chyba gdzies jeszcze r powinno byc) Atropurpureum???, jakoś tak.
Cały rok jest bordowy a na jesieni najpierw brzydnie by potem zapłonac ostrą czerwienią.
Z powodu pogody siedząc w domu zrobiłem taką sobie wizualizację Tak by to mogło wyglądać jak się uda i obok z altanką - kiedyś
Mam wrażenie, że może być trochę przyciężko z samym niebieskim.
Może rozbić go akcentami bieli (altana ma być biała?) Obłoczki gipsówki, rutewki?
Anafalis też mógłby być, nawet jako zadarniająca roślina, chociaż tak z przymróżeniem oka (40- 50 cm.)
Zobaczcie jakie pięknoszki były wczoraj w Biedronce za całe 6,99.
Wiem ze te różyczki przesadzone do gruntu pięknie rosną ,ale kiedy należy to zrobić teraz czy na wiosnę .
Dwa tygodnie temu już jedną dałam do ziemi ,kupiłam ładniutką białą w Tesco zobaczymy czy coś z tego będzie.
Macie sprawdzone sklepy internetowe z różami ,chciałam kupić coś ładnego pnącego ,w moich szkółkach jest to raczej nie realne.
A z niebiesko kwitnących przychodzi mi do głowy bodziszek. Wiem, ze są niebieskie (Joku ma na rabacie różanej), tylko nie wiem, czy są wystarczająco niskie.
No i jeszcze ja lubię przylaszczki
Ale one tylko wiosną kwitną. Za to potem są dekoracyjne z liści.
Edytuję, bo znalazłam u Joku ten bodziszek. Rosanne.