Roszady nasadzeń zrobione, nowe róże posadzone, koper, kolendra wycięte, lebiodka i ostatnie bodziszki przycięte. Lekko łyso się zrobiło, zastanawiam się czy coś dosadzić w wolne miejsca.
Chociaż gdzieniegdzie nadal króluje busz
Koniec na chwilę z daliami. Różanka prawie sierpniowa, a w odbiorze to już jak z końca tego miesiąca. Ktoś mi ostatnio napisał, że mam się nie przejmować, że jabłonki ozdobne rosną wolno. Moja Transitoria chyba o tym nie wie
Malus Dolgo przyrasta dużo wolniej, ale za to owocuje intensywniej. Ugina się wręcz pod ciężarem jabłuszek.
Masz rację, każda pora roku jest piękna, nawet zima, choć tę lubię oglądać przez okno
Ja też lubię siedzieć w altance, no chyba, że przegonią mnie chrabąszcze lub komary.
Wtedy świerszczy słucham przez okno
Dziś odwieźliśmy do Lecznicy dla ptaków pisklę jerzyka.
Był pod naszą opieką przez sobotę i niedzielę, pierwszy raz przyszło nam karmić ptaszka i była to sztuka nie lada.
Ale się udało
To on
Dziewczyny, cieszę się z każdego deszczu (acz bez ekstremów!), współczuję tym, którzy (które) go od dawna nie doświadczyli/ły... Schnący trawnik da się wytrzymać, ale rośliny na rabatach już trudniej... Obserwowanie jak piękny soczysty majowy ogród zamienia się powoli w żółknącą prerię jest trudne do zniesienia...
Prognoza pokazuje szansę na deszcz jutro w całym kraju - ma iść falą od zachodu. Zobaczymy...
Dzisiejszy poranny obchód nie pokazał buchającego po deszczu ogrodu... Dramatu nie ma, ale wzmożenia także nie...
Moje liliowce mają "nogi w cieniu", ale grzywy nasłonecznione. Tak jakoś wyszło i się sprawdza u mnie.
Borówki za tydzień już na maksa, o ile będzie woda i słońce. Wodę zapowiadają, a słońce?zobaczymy jak się potoczy.
Miłego tygodnia.
Żadne zdjęcia chyba nie oddadzą tak naprawdę uroku. Serio jestem zawiedziona, bo to na fotkach to marna namiastka.
Sporo skarbów mniejszych i większych. Ciężko byłby tu wszystkie umieścić. Gdzie się nie obejrzysz to skitrane jest coś ciekawego.