Z trzmieliną nie ma problemu, bo ona ma czasem już korzonki czepne na łodydze i można sadzić od razu do gruntu. Tylko jak zacznie rosnąć lepiej przyciąć wierzchołek, żeby nie puszczało "lejca" tylko robił się krzaczek
Danusiu, niestety u mnie ciągle pada (chyba juz od Bożego Ciała), stąd pysznogłówka bardzo szybko straciła swój urok ( świeże zdjęcia u mnie), ale myślę, że hortensje nie zawiodą
My tu gadu-gadu, a skok na koszyk udał się i to nawet bardzo
Koszyk wzięłá Wiesia, a dziś Wicio wypatrzył w trawie dosłownie na ulicy obok (na spacerze z Kropką) takie oto okazy i wezwał Wiesię z koszykiem - było 32 sztuki zdrowych prawdziwków
Tynko, u mnie poległy petunie od ulicy, Twoje wilczomlecze super i w cieniu i w słońcu. Zamiast petunii posadziłam teraz surfinie pełne. Pelargonie podlej magiczną dla pelargonii, zaczną kwitnąć.