Ważne, że ziarenko chciejstwa zasiane i kiełkuje sobie
Jak tak patrzę na te moje róże teraz...szału nie ma, ale jeszcze kwiaty widać. Dobre i to. Niedługo zupełnie szaro będzie
Nie , nie dużo. Wszystko co trzeba było mam ciachnięte właściwie. Kopce róż, przesypanie kompostu i liście na bieżąco...aaaa jeszcze połowa skarpy do wyplewienia została. Tyle.
Tesiunia zdążysz, nie ma strachu. Pogoda sprzyjająca jest
Gapiszonie, mogłaś powiedzieć, że potrzebujesz cis.
Przecież jak byłaś u mnie, to widziałaś moje świeżo kupione stożki. Były wówczas jeszcze do nabycia.
Tess, to powojnik tangucki, spróbuję z czystej ciekawości wysiać nasionka wiosną, bo wysiewałam inny biały z dobrym skutkiem, mam nadzieję, że dobrze rośnie dziewczynom łódzkim