Dalie.
Po 3tyg nieobecności a przedewszystkim po wielu tygodniach bez deszczu mają się ok. Jadąc na działkę obawiałam się, że zastanę tylko kikuty, ale jednak pochodzenie z Meksyku zobowiązuje

Chyba. Zastałam sporo zasuszonych kwiatów - z upałów nawet nie zdąrzyły nasion zawiązać, ot zasłchły.
Pierwsza to Jowey Winnie, #3 to Linda's baby, #4 Cafe au Lait, #5 to też CAL ale nie jestem pewna czy Rose czy Royal....
3 dni dobrego deszczu byłoby cudowne. Obiecuję nie jęczeć!