Irenko, mam nadzieję, że przeziębienie przegonione u mnie i u Kajtka.
Dzisiaj całkiem inny pies, wesoły i zaczepniś, towarzyszył mi w ogrodowych drobnych pracach.
Tą różę Błękitną Rapsodię też miałam na swojej liście zakupów, ale miejsca już nie ma. I tak za dużo wszystkiego w jednym miejscu.
Cebulki u mnie wsadzone ale bez szaleństw. Mam je w różnych miejscach, czasem zapominam i nowe rośliny na nich sadzę. Ostatnie zapisałam...
Tak Bożenko, cynie to prawdziwe pewniaki, mam je w miejscach bardziej suchych i bardziej wilgotnych i wszędzie dają radę, różnią się tylko wysokością. Nie spotkałam jeszcze takich o bardzo drobnych kwiatkach, jak spotkam to kupię.
Moim następnym pewniakiem jednorocznym jest smagliczka, wysiewa sie wprost do gruntu, szybko rośnie, kwitnie całe lato i mocno pachnie... same zalety. W przyszłym roku wysię duży pas pod murkiem oporowym, tam gdzie zawsze usycha nam trawa. Liczę, że smagliczka da radę
Moja tegoroczna z bukiecikiem różyczek
A dziękuję, na wejściu do tego zakątka posadziłam 4 graby po 2 z każdej strony. Kiedyś za 2-3 lata stworzą naturalny łuk, który będzie wprowadzał do tej części ogrodu
Bogdziu, myślę, że przyjmiesz kwiatuszki z okazji 212 strony
Dziękuję za ptaszki i bajeczki
Takie piękne róże wyhodowane na piasku zawsze chętnie przyjmę.,tym bardziej ze u mnie róże kiepsko rosną i postanowiłam dac sobie z nimi spokój, moze nie całkiem ale co wymarznie to już nie dokupię.U Ciebie widzę że rosną bardzo okazałe i zdrowe i są piekne.Dzieki za wizytę.
Zastanawiam sie czy moja to ta sama co Twoja?
Trudno ze zdjęcia powiedziec bo jest bardziej rozwinięta.
Vivo nadal zachwycam się Twoimi różami.Bogdziu myślę ,że to jest Falstaf .Ma dość wiotkie pędy i nie jest zbyt odporna na cz.plamistość.Właśnie ponawia kwitnienie ,tak bardzo mi pasuje do mojej.
No własnie ja już się pobubiłam w tych atrakcjach czekoladowo-pomarańczowych.... ma być szu, szu, szu.... ale do wanny z czekoladą???
Zapasy w czekoladzie?