Co to za trawka?
Przydałaby mi się taka co rośnie do 50 cm, nie za bardzo w kępy, lepiej tak "na prosto"
Czy są jakieś podobne trawy, których nie trzeba wiosną ścinać?
A teraz Wam pokażę co przywiozłam z weekendowego wyjazdu do teścia. Zostało to z murków ogradzających taras i miało być wyrzucone na gruz. Oczywiście nie mogłam na to pozwolić, bo miałam już pomysł. Mowa o gazonach, czy jak to tam się nazywa fachowo.Na razie mam 3 sztuki, ale kolejne 3 jeszcze tam na mnie czekają.
Będą super donice, ale najpierw muszę poczekać na resztę, a nie wiem kiedy to nastąpi.
Zakupy, zakupy, zakupy...
Takie fajne trawki w ilości kilku szt. kupiłam. Niskie, o bardzo miękkich, białych liściach - taka rozczochrana czuprynka. Ktoś ją ma? Jeśli tak, to jak się sprawuje (nie jest zbyt ekspansywna?) i jak zimuje? Wydaje mi się, że będzie się mocno rozrastać, ale może się mylę. Póki co bardzo mi się podoba.
i jeszcze kilkanaście wrzośców i inne trawki - tym razem wypróbowane, ładnie rosnące w kępkach
I lampionik kolejny kupiłam - tym razem na taras od strony ogrodu
Też dosadziłam takie trawki i jestem ciekawa jak się sprawują ,chyba są u Danusi.Te zimozielone Carex-y z wygiętym liściem częściowo mi zmarzły od góry ale po przycięciu ładnie odrosły .Obie rosną w umiarkowanym cieniu i widzę że im tam dobrze.
no i posadziłam dwie żurawki, jeszcze muszę chyba dokupić.
Pasują czy nie ??
może czymś innym podsadzić
Moni witaj
Zgubiłam do ciebie linka ale teraz znowu zagladam i ...
mnie tu brakuje trzeciego cisa na pniu i takiej oto kompozycji (zdj. Wieloszki)
Jak w morde strzelił dla ciebie ta rabata,
Dosadz jeszcze jednego cisa a między nimi wsadz jakies bordowe/czerwone żurawki albo miniarutki berberysów bordowe.
Te zurawki co są teraz sa za balde , nie pasują mi za bardzo.
moje zdanie: 3 cisy -a pomiedzy coś czerwono bordowego. konwalniki możesz zostawić.
to róża Colette. W zależności od pogody może mieć mniej lub bardziej intensywne wybarwienie. Ogólnie bardzo dobra odmiana i faktycznie jest u mnie pnąca, bo dobrze zimuje i nie wymarza.
Monico, faktycznie zachwycająca jest i zbiera dobre opinie ale gdzie ją dostać w ilościach 3 szt.?
To jesienne zabarwienie liści też (oprócz kwiatu) przekonuje mnie do niej.
Zasadziłam jeszcze (oczarowana oczywiście rabatą Danusi) trzy Umbrelki przy bocznej dróżce. Cudnie będzie jak już te korony się im powiększą
Ten pas pod wisienkami jest bardzo długi i chciałabym tutaj zasadzić coś, co szybko pokryje korę.
Najlepszy pomysł na jaki wpadłam to chyba Pachysandra.
Zimozielona, szybka i elegancka.
Będę ją przycinać jak wyjdzie na drózkę.
Jak myślicie?
Nawet mój wiecznie niezadowolony z ogrodu Małż był zachwycony drzewkami
Taki śliczny złocień-margaretka mi zakwitł. Na razie pierwszym kwiatem, ale jest sporo pąków. Szkoda, że jest wrażliwy na mróz.Kiedyś miałam już tę bylinkę, ale nie przezimowała.
Lubię też jeżówki
i kupiona tydzień temu
Jeśli ktoś lubi pomponikowy kształt kwiatów róż, to polecam odmianę Pomponella - wspaniała róza
Wszystkie piękne trudno się pogodzić z myślą,że nie wszystkie można mieć.
Zasadziłam trzy brzózki Doorenbosy i podsadziłam carexem Frosted curls.
Krzaczory (m.in. perukowce) wywożę gdzie indziej.
Zrąbałąm (przy pomocy jednego pana) pół górki, ale mam jeszcze z nią dużo pracy.
Jeszcze trochę skrócić, wyrównać, wywieźć ziemię i wiosną wybudować ścianki z kostki brukowej - jako podwyższenie rabaty.
Będą nawiązywać do pozostałych "donic" granitowych.
Nie wiem jeszcze co zasadzić do tej podwyższonej rabaty - chyba najchętniej trawy jakieś.
Nie wiem też czy ten pas z brzózkami + kamyki od drenażu wysypać ładnym, szarym żwirkiem.
A może jakąś roślinką?
No, nie wiem - cała zima na myślenie
Zrobi mi się pod tymi brzózkami dużo miejsca, nawet na hamak zagracający teraz taras, albo ławeczkę jakąś.
Acha, puściłam też na siatkę bluszcz Hedera.
Czy ja mam te brzózki przywiązać do palików czy same dadzą radę?
Można tez po prostu zrobic rozrzucone kulki bukszpanowe różnych rozmiarów, dac gdzie nie gdzie jakies delikatne trawki i jako cos wyższego np.: prunus cistena (szczepiona kula)
Dzisiaj pracowałem I to dość dużo - głównie na froncie Dostałem natchnienia
Ostatnie spojrzenie na kosmosy
I żurawki
Zrobiło się ciemno i lepsiejszego zdjęcia nie mam, ale teraz jest tak - widok z okna
Jak widać kosmosy zaorane, zniknęły przypalone żurawki. Potem posadziłem sadzonki żurawek key lime pie, bo dobrze rosną na słońcu. Jednak weszło więcej niż miałem i zrobiłem jeszcze 5 sadzonek - jak się przyjmą - ba - przezimują to będzie cud Najwyżej zrobię wiosną nowe
W sobotę przywiozę trawki od Madżenki i może uda mi się kupić jeszcze żurawki - myślałem o odmianie marmelade. Pasuje mi tu jakoś pomarańczowy. No i one chyba dobrze rosną na słońcu?
Aha - wyściółkowałem ziemię własnym....kompostem. Ostatnio przerzuciłem pryzmę i pojawiło się coś podobnego do ziemi - uznałem, że to może być to Tylko koloru czarnego to nie ma
eeeeeeeeeeeeee Sebus...chlopie...no CUDNIASCIE!!!!!!!!!
alez zmiana od tego co pamietam jeszcze przed nowa aranzacja ale teraz to juz wogole wszystko nabralo i ksztaltow, kolorow....no cudnie!!!!
p.s
ja tez uwielbiam kosmosy....mam je wszedzie ...chyba moje najulubiensze....
macham!!!!!!!!!
buzka!!!!
Dzisiaj pokażę różę, której imienia nie znam, bo kupiona dawno jako bezimienna i wciaż nie potrafię jej zidentyfikować. Kwitnie bardzo długo - kwiaty utrzymują się ponad 3-4tygodnie. Przy przekwitaniu nie opadają płatki, tylko powoli tracą kolor i zasuszają się na krzewie. Jest niziutka, ma ciemnozielone, błyszczące liście, bardzo zdrowa. Kwitnie obficie bukiecikami ciemnorózowych kwiatów w odcieniu lekko łososiowym, czasami czerwonawym. Kwiaty są średniej wielkości, mocno wypełnione, takie trochę starodawne w formie. Może ktoś rozpoznaje??
Monic te płatki cięte w serce i opis przypominają mi moją Raubritter .Jeśli pozwolisz to dla porównania a potem ją wykasujemy.