Grzebiuszka ziemna
10:36, 05 lip 2022
LILIE
Pierwszy raz w tym roku zaobserwowałam dziwne zjawisko. U nas cały czas padało ostro, burza za burzą i równocześnie duchota, jak w tropikach. Lilie nie zdążyły otworzyć kwiatów, woda nie zdążyła z wnętrza odparować, a już więdły i gniły. Teraz przez ostatnie 3 dni sytuacja się unormowała. Zgniłki usunęłam.
Z drugiej strony, w kierunku domu (żółte kłosy - Języczka Przewalskiego):
Pierwszy raz w tym roku zaobserwowałam dziwne zjawisko. U nas cały czas padało ostro, burza za burzą i równocześnie duchota, jak w tropikach. Lilie nie zdążyły otworzyć kwiatów, woda nie zdążyła z wnętrza odparować, a już więdły i gniły. Teraz przez ostatnie 3 dni sytuacja się unormowała. Zgniłki usunęłam.
Z drugiej strony, w kierunku domu (żółte kłosy - Języczka Przewalskiego):
dobry, chciałem zebrać lipe, żeby ją wysuszyć. niestety, nie wiem czy moge to zrobić ponieważ kwiaty lipy są lekko żółte, tak jak na zdjęciu. nadają się jeszcze do zbioru?