Myszorku!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak opłaca się zaglądać do ulubionych ogrodów (i na spokojnie sobie oglądać roślinki) - ja czegoś takiego szukałam dla siebie. Inspiracji, wyobraźnia nie mówiła mi, że to może tak wyglądać. A takich cisów mam od groma. Buziak wielki. Właśnie niestrzyżony on ma być. Jaka jest jego funkcja u Ciebie (kontekst)? W jakiej odległości posadzony i jak wysoki on jest?
Danusiu, i końca tych kolorków czerwonych nie widać. Przekwitają czerwone floksy, astry chryzantemowe, i krzewuszka, to zaraz będzie czerwień marcinków.
Jakie cudne ostnice!! Lawendę już ścięłaś? Czemu do zera?
Czy masz wizytówkę? Bo nie ogarniam Twojego ogrodu, tyle cudnych zakątków!!!
Ile pięknych hakone, i ten zawilec!!
Ula, Ania, Justynka, Wieloszka, Ewa, Tess, Irenka, Seliza, Anieszka i Pszczólko dziekuje za wizytę zaraz odpowiem na Wasze pytania.
Na powitanie zdjecie austinki, która pod groźbą eksmisji w kąt, postanowiła wreszcie obficiej zakwitnąć
Irenko, przy takich nasadzeniach w krótkim czasie jeszcze chciałaś coś siać? Twoje hortensje to już park hortensjowy, a co będzie za rok... I od nas pozdrowienia dla Was. Zuziu, bujanego fotela nie mam, szarlotka to żaden problem. Często robię sernik dietetyczny z truskawkami, malinami lub brzoskwiniami, może następnym razem lepiej trafisz...
Przysiadłam na chwilę na tym kamieniu, bo mój bratanek musiał się ochłodzić w morskiej wodzie, a Ty tu już byłaś... W Twoim ogrodzie ładnie się czerwieni ognik i kwitną ogrodowe hortensje, masz łagodniejszy klimat. Moje ogniki przemarzają i mogę stracić do nich cierpliwość. Pozdrawiam.
Moje "nowoczesne" hortensja zakwitły nieśmiało, jeżeli po takiej zimie, to jest nadzieja.
Ta miała być niebieska, jak chce kwitnąć to zadbam o nią bardziej, dosypię nawozu dla niebieskich i będę częściej podlewać. Nie dowierzałam, że "nowoczesna" i odporna na przymrozki, a jednak.
Zakwitł kolejny nenufar z przemarzniętych, czyli uratowały się wszystkie, biały, różowy i ciemno różowy.
Witam wszystkich ogrodowiczan, jestem tu od niedawna i jeszcze nie bardzo mam się czym pochwalić. Działke nabyłam w tamtym roku roku 30 arów. Mam na niej trochę rosnącej młodzieży własnej hodowli. Jeśli będą ciekawi to wstawie fotki.