Jolu,a mnie się wydawało,że mam zupełnie najpospolitsze rosliny wszystkim znane.Ta roslina,o którą pytasz to begonia.Kupiłam ją wiosną u nas na rynku i juz przy sadzeniu ułamała mi się ,myslałam,że bedzie najmniej udana z begonii,a potem pokazała swoje wyjątkowe piękno,to teraz kwitnie nieprzerwanie,obficie i zwisa co najmniej na 50-60 cm.Jesienia obetnę pędy przy ziemi i przechowam z doniczką,a wiosna na pewno dokupie przynajmnie jeszcze dwie sztuki.
Tak samo wyjątkowo spodobały mi się te nowe aksamitki,zadne z dotychcczasowych odmian tak długo nie kwitły,a kwiaty przypominaja peonie tylko trochęmniejsze.Na pewno nie każdemu sie spodobają,bo jak na aksamitki to są dosyc wysokie.