Robert t butelkowa będzie pomarańczowa, bardzo dobra na faszerowanie ma malo pestek a nie za mocno polewasz te dynie EMa-mi? to nie jest błękitny Anioł raczej PJII
W końcu podjazd jest gotowy i bukszpany ze starego domu przeprowadzają się, rok wcześniej niż gospodarze. Na razie zajęły miejsce, w którym bedą rosły bambusy, gdyż w miejscu dedykowanym dla nich jest jedna wielka dziura...
Przedłuża się wykończenie wnętrza domu, które wykańcza nas..... Jednak ciepliwie czekamy na moment kiedy wprowadzimy się do naszego domu. Na tym etapie priorytetem jest architektura wnętrza , ogród musi cierpliwie poczekać na swój czas.
Powstają tarasy zewnętrzne, wyrównujemy w końcu teren, wykonujemy obrzeża z kostki granitowej.
W "międzyczasie" koparka wjeżdża w stożek bukszpanowy hodowany przeze mnie od 3 lat a bukszpany żadko podlewane latem i w fatalnym podłożu tracą swój urok.
W końcu w listopadzie 2010 r przesadzam obwódki bukszpanowe ze starego ogrodu. Po dwóch tygodniach nadchodzą jednak srogie mrozy i kończy się sezon na zakładanie ogrodu i brak finansów.... Nadchodzi śnieżna i sroga zima 2010/2011. Jednak Boże Narodzenie spędzamy juz w nowym domu.
Witaj Marzena piękny dom, my dopiero jesteśmy na etapie projektu domu i nie ukrywam, że zdjęcia domów przyciągają moją uwagę. U mnie na działce jest trochę od tyłu najpierw posadziliśmy roślinki, ciekawe jak one tą budowę zniosą ?
W ogrodzie Łucji też mieszkają pszczoły i na własne oczy widziałam, że lubią hortensje:
Łucja ma hortensje, takie nasze"zwykłe", ale trochę niezwykłe, bo wyprowadzone na jednym pniu:
Z lewej roślina, którą znam i mam dzięki Łucji: słoneczniczek szorstki w odmianie 'Loraine Sushine':
I jeszcze:
I biel do kompletu:
No, niestety, to nie jest ta róża
Moja ma całkiem inny pokrój i kwiaty zebrane po kilka w bukiety. Mam jeszcze inne zdjęcie, ale płatki obżarte przez konika polnego. Też nie miał sobie co upodobać. W jednym roku obżarł mi prawie wszystkie róze na jednym krzaku!