Aż chce mi się krzyknąć za Danusią "matusiu kochana"!!!!!!!!! i brak słów wszystkie najwyższej klasy.Podziwiam poświęcenie dla ich piękna i całego ogrodu.!
Ten krwawnik jest bardzo ciekawy, u mnie te rolę spełnia maruna. Ma tez białe kwiatki, kwitnie cale lato, a jedynym mankamentem jest to, że bardzo się rozsiewa, ale z tym można sobie poradzić.
Ta begonia piękna, wcale się nie dziwię, że chcesz je zachować na przyszły rok.
Mam maruny,nawet małe samosiejki,ale ona przekwita i pozostają badylki di cięcia.Przy krwawniku ten problem nie istnieje -kwitnie do mrozów.Myślę,że się sprawdzi,.tylko trzeba będzie kontrolować rozrost i przywiązywać do łodyżek lilii.Małe maruny u mnie tak wyglądają...chyba będą kwitły,bo szybko rosną.
Wymieniasz takie nazwy roślin, które do tej pory były mi w ogóle nie znane. Widziałam te cuda na ogrodowisku, ale u mnie chyba nie zagoszczą. Będę je oglądać u Ciebie, a ja pozostanę przy rodzimych gatunkach, które nie są tak delikatne i nie wymagają tyle zachodu, ale może kiedyś...
U mnie nie wszystkie rośliny zdają egzamin,mam dosyć specyficzne warunki,w tym roku na Wielkanoc nie mogłam dojść do Zacienionej -takie były śniegowe zaspy...a w Gdyni śniegu nie było.Staram teraz dobierać to co u mnie urośnie...a nie to co bym chciała u siebie widzieć.Mam już teraz jakieś rozeznanie i nic na siłę nie sadzę.Wyjątkiem jest to ,co mogę zabrać na zimę do domu...np nie zrezygnuję z przechowywania bulwek
Co roku dokupuję nowe i zwiększam swoją kolekcję.
Ta trawka to kłosówka miękka (Holcus mollis) chyba Variegatus, bo są jeszcze podobne odmiany np. Jackdaws Cream, też taką miałam ale już nie mam. Nie spodobała mi się po dwóch miesiącach, bo bardzo się rozkłada, brązowieje i nieporządnie wygląda. Lepszy będzie ten Carex co jest na zdjęciach poniżej, bo jest kępowy i zimozielony, a Holcus nie.
Faktycznie przeoczyłam wpis Danusi,kłosówka jest delikatna ani przesuszenia ani przelania nie lubi.Carex rozrasta się w mocną kępę więc musi mieć trochę miejsca ew.trzeba częściej dzielić a korzeni się mocno.Dostałam od znajomej jedną kępę kilkuletnią do podziału ,trudno nam było ją wykopać ,pod matą poszły liczne kłącza i weszły w lawendę.
W tym roku odkryłam na nowo roślinkę z wiejskiego ogrodu mojej babci .Krwawnik kichawiec wysiałam w tym roku i już zakwitł.
Podsadziłam pojedyńczymi roślinkami lilie.Wydaje mi się to dobry pomysł,nie straszą mnie już te badyle bez kwiatów {muszą same zaschnąć,żeby dokarmić cebule lilii}.Delikatne gałązki krwawnika delikatnie je otulają,są intensywnie zielone i mają mnóstwo maleńkich kwiatuszków.Domyślam się,że będę musiała kontrolować przyrosty,ale końcowy efekt jest dla mnie zadowalający.
Co to za trawka?
Przydałaby mi się taka co rośnie do 50 cm, nie za bardzo w kępy, lepiej tak "na prosto"
Czy są jakieś podobne trawy, których nie trzeba wiosną ścinać?
A teraz Wam pokażę co przywiozłam z weekendowego wyjazdu do teścia. Zostało to z murków ogradzających taras i miało być wyrzucone na gruz. Oczywiście nie mogłam na to pozwolić, bo miałam już pomysł. Mowa o gazonach, czy jak to tam się nazywa fachowo.Na razie mam 3 sztuki, ale kolejne 3 jeszcze tam na mnie czekają.
Będą super donice, ale najpierw muszę poczekać na resztę, a nie wiem kiedy to nastąpi.
Zakupy, zakupy, zakupy...
Takie fajne trawki w ilości kilku szt. kupiłam. Niskie, o bardzo miękkich, białych liściach - taka rozczochrana czuprynka. Ktoś ją ma? Jeśli tak, to jak się sprawuje (nie jest zbyt ekspansywna?) i jak zimuje? Wydaje mi się, że będzie się mocno rozrastać, ale może się mylę. Póki co bardzo mi się podoba.
i jeszcze kilkanaście wrzośców i inne trawki - tym razem wypróbowane, ładnie rosnące w kępkach
I lampionik kolejny kupiłam - tym razem na taras od strony ogrodu
Też dosadziłam takie trawki i jestem ciekawa jak się sprawują ,chyba są u Danusi.Te zimozielone Carex-y z wygiętym liściem częściowo mi zmarzły od góry ale po przycięciu ładnie odrosły .Obie rosną w umiarkowanym cieniu i widzę że im tam dobrze.
no i posadziłam dwie żurawki, jeszcze muszę chyba dokupić.
Pasują czy nie ??
może czymś innym podsadzić
Moni witaj
Zgubiłam do ciebie linka ale teraz znowu zagladam i ...
mnie tu brakuje trzeciego cisa na pniu i takiej oto kompozycji (zdj. Wieloszki)
Jak w morde strzelił dla ciebie ta rabata,
Dosadz jeszcze jednego cisa a między nimi wsadz jakies bordowe/czerwone żurawki albo miniarutki berberysów bordowe.
Te zurawki co są teraz sa za balde , nie pasują mi za bardzo.
moje zdanie: 3 cisy -a pomiedzy coś czerwono bordowego. konwalniki możesz zostawić.