no i najważniejsza sprawa - będzie jesienna akcja bukszpan ) wprawdzie jeszcze nie wiem jakim cudem, ale mogę mieć takie cuda .... pod warunkiem, że uda się wykopać bo ciężki sprzęt tu nie wjedzie ..bo już byłyby nasze
.... i jeszcze jeden, który zdaje się być drugą połówką jabłka dla naszego bukszpana, którego reanimujemy .... gdyż właśnie jest łysy z tej strony, z której powinien aby się wpasować w naszego bukszpana coś niesamowitego tego będzie chyba najłatwiej przekopać
z boku całkiem nieźle się prezentuje
Basiu, kolejny raz upewniłam się, że najbardziej lubię róże na etapie pąka A tu dodatkowo te piekne przebarwienia na brzegach płatków, które później znikną w fazie rozkwitu ...
pozdrawiam
Jolu, ja też uważam, że róże w fazie pąka są najbardziej urodziwe.
Dzieki za wizytę, pozdrawiam również
ja tylko wstąpiłam wspomnieć, że już ani jednego zdjęcia nie opublikuję bo nomalnie mi wstyd ... ... Irenka wszystkie a zwłaszcza ujęcie nr dwa mnie wywróciło do góry nogami ... okrągła rabata cud ... horti w perspektywie cud ... a razem cud absolutny ...
wieczorem mieliśmy akcję pod kryptonimem "cis" kupiliśmy 80 sztuk sadzonek cisa, jedynie 80 bo więcej nie weszło do samochodu cały bagażnik, pół tylnego siedzenia i jeszcze trochę "w nogach"