Basiu ja też mam zaległości u Ciebie choc zaglądam bez wpisów bo tylko jak się nie zaloguję jestem w stanie coś poczytac. Zalogowana tonę w pisaniu i mało osób mogę odwiedzic. Dzieki ża pamiec i róże.
Ja myślę,że takie cięcie dobrze jest połączyć z odmładzającym wycinając kilka najstarszych gałązek /zwł.krzyżujących się / aby zrobić miejsce dla nowych wiosennych.No i uniknąć splątania aby opadłe listki nie zalegały w krzewie.Co o tym myślisz?
Bożenko mam 2 takie krzaczki i o dziwo kwitną jak szlone
muszę je połączyć i zrobić jakąś kompozycję w bieli, ale niestety nie wiem "jak to ugryźdź" może z Limelight?
Odwiedziły mnie dziś w ogrodzie 2 super miłe dziewczyny.Jedna ,to moja ogrodowa sąsiadka Paprotka,a druga to Ania DS we własnej osobie w dodatku z przemiłym M i super grzeczną dwójką małolatów.
Czasu było mało,bo zbierały się czarne chmury na horyzoncie, a trzeba było obejrzeć 2 ogródki: mój i Paprotki.
Mój juz z grubsza znacie, a Paprotkowy?Pokazałabym,ale zdjęcia się nie wgrywają.
Oj jak fajnie ze Cię odwiedziły!!! I sliczne zdjęcie! Szkoda ze zdjecia sie nie wyrywają...
Pozdrowienia Haniu
Gratuluje nowej setki w nowej części wątku cieszę się, że cały czas z nami jesteś, buziaki Bożenko
Irenko dzięki ale jak byś mnie jeszcze uswiadomiła co to za kwiatki.
A to ja uświadomię w zastępstwie - to psianka rantonetta, może być jeszcze biała i fioletowa, też mam, mocno rośnie, zimuje jak fuksja. Kwiatki podobne do ziemniaczanych, bo to ta sama rodzina.
Zaglądam i pozdrawiam.
A chwilę potem poprawiam, bo mi literka uciekała w nazwie roślinki.
Myślałam ze może to psianka ale kwiaty wydawały mi się za duże. ja widziałam tylko z małymi kwiatkami a te w stosunku do liści są duże. Pewnie i takie są. Dzieki Gabrysiu za dokładne wyjaśnienia. Pozdrawiam serdecznie.
Richie co to za drzewo tutaj i ile ma lat? To miłorząb może? Jaki?
pozdrawiam
To jest Wiąz holenderski i ma jakieś 12 lat, przycinam go na wiosnę bo byłby o wiele większy.
Tak jak pisze Agata przebarwia się na żółto i jest bardzo dekoracyjny. Dzięki za "wycackane" i również pozdrawiam
Mnie podoba się najbardziej ten lila.Sebku a czy wiesz,że mieczyki tnie się - każdy kolor innym ostrzem? Nie wolno przenosić soków na mieczyk w innym kol. bo zmienia go na ten dominujący i w przyszłym roku możesz mieć tylko w jednym kolorze wszystkie.Pozdrawiam !
Odwiedziły mnie dziś w ogrodzie 2 super miłe dziewczyny.Jedna ,to moja ogrodowa sąsiadka Paprotka,a druga to Ania DS we własnej osobie w dodatku z przemiłym M i super grzeczną dwójką małolatów.
Czasu było mało,bo zbierały się czarne chmury na horyzoncie, a trzeba było obejrzeć 2 ogródki: mój i Paprotki.
Mój juz z grubsza znacie, a Paprotkowy?Pokazałabym,ale zdjęcia się nie wgrywają.
Nie wiem co z tą lawenda jest nie tak.
dlaczego nie kwitnie cała?
jedna część już przekwita i będę golić, a druga nie miała ani jednego kwiatka?
Może to różne odmiany,ale dlaczego bez kwitnienia całe lato?
Zachód słońca, jak pisałam był niesamowity, do tego była tęcza, którą jednak nie udało mi się ładnie sfotografować. Powietrze było przejrzyste no i ten widok!!!!
Zdjęcia, zostały niedużo poprawione, naprawdę tak to wyglądało.
Moja jedyna pergola w ogrodzie. Błękitny Anioł już przekwitł, a Purpura Plena Elegants, jeszcze pięknie kwitnie.
A teraz coś na ząb. Cieszą maliny, ale chyba bardziej moje pierwsze w życiu pomidory.
Pobyt na działce - udany. Pogoda nie sprawiła zawodu.. Było sporo słońca, ale nie było upałów. Z we wtorek był niesamowity zachód słońca, który próbowałam uwiecznić moim skromnym aparatem. Zaczęłam porządki na skarpie, ale i w całym ogrodzie. Wsadziłam nowy nabytek - drugi raz skusiłam się na rozplenicę. W tym roku zmarzła kupiona mi jesienią. Tak bardzo podoba mi się ta trawa, że postanowiłam zaryzykować. Ogórki jeszcze były, to trzeba było zakisić. Maliny dojrzałe, smakowały super. Pomidorki zaczynają dochodzić. A tak ogólnie widać już zbliżającą się jesień. Rozchodniki i rudbekie zaczynają szaleć. Do kwitnienia szykują się marcinki.
A to widoczki z mojego ogrodu. Na razie jest jeszcze sporo koloru.
Myślę, że warto mieć trawy w swoim ogrodzie, bo gdy większość byliny przekwitnie, one pokazują co mogą. Wywaliłam starą forsycję, która tak naprawdę nigdy mi ładnie nie kwitła, aby mieć miejsce na dalsze trawy.
Te kwitnące byliny zapowiadają już zbliżającą się jesień.
hei BETA I EWELINKA cala dzialka byla przeokropnie zarosnieta , szkoda ze niczym fajnym
sporo drzew i krzaczorow zostalo najpierw wycietych spalinowka a pozniej spora czesc z nich wyrwana z korzeniami koparka te korzenie ktorych koparka nie dosiegla to zostaly zamaskowane przezemnie sporo juz spruchnialo wiec jeszcze kilka lat i sladu nie bedzie))
ale sie usmialam z tych miesni jak skala ale cos w tym jest , )))
ENYA Mieszkam na obrzezach Oslo (3 strefa) zdjecia ogrodow hm...... postaram sie zrobic jakies zdjecia ale zazwyczaj to jest trawa jakies drzewko (jablonka)i ,w donicy przed drzwiami jakies sezonowe kwiatki.... i tyle , nie maja takich ogrodow jak w Anglii a moze jeszcze nie spotkalam takiego
pozdrawiam was wszystkich
To zapewne podziwiają Twój ogród? pozdrawiam ślicznie