U Was menu zawsze z najwyższej półki Nie dziwi mnie , że dania znikają w 5 minut Stipy mnie zachwycają , mogłabym mieć same , bez towarzystwa .
Kupiłam dzisiaj dziwną szałwie , chyba to szałwia, bo sprzedano mi jako lawenda . Fotki jutro , bo wróciłam późno …
Fajny ten długi weekend Jeszcze jeden dzień przed nami
Juziu, to Firletka smółka. Po przekwitnięciu jest niepozorna, może rosnąć jako zadarniacz ziemi. U mnie posadziłam pomiędzy hortensjami.
Dopiero startuje. mam nadzieję, ze szałwia zdąży zakwitnąć, czekam na efekt kaskadowy:
Z tyłu kosaćce, potem szałwia omszona fioletowa, potem hortensje litlle lime podsadzone firletką smółką, a przed wszystkim bordowe żurawki
Ewo zestawienie przypadkowe i tymczasowe, ale bardzo mi się spodobało połączenie kolorów, więc koniecznie było trzeba uwiecznić
Gosiu szkoda, że takie połączenie trudno będzie utrzymać na stałe ale jest na pamiątkę na zdjęciu.
U Kapiasa nie wiem może o 10?
Paweł po szłąiwe i kilka innych bylin jechałem aż 60km, ale się opłacało
Fioletowa szałwia to Blue Queen, a różowa to Rosenwein za te wielkie sadzonki płaciłem tylko 6zł, a wczoraj w centrum ogrodniczym podobne były po 20
Aniu mimo tego, że się kończy jestem bardzo zadowolony z tego sezonu bo u mnie kwitną już bardzo długo, ale jeden jarmark się kończy kolejny się zacznie. Następny to będzie miks liliowow liliowcowy
Na mojej glebie mam nadzieję, że królowa tak nie wybuja, ale narzekać nie będę przecież cieszy mnie , że jest zdrowa, i mam nadzieję, że wątły krzaczek w przyszłym roku będzie mocniejszy. Coś dużo mam tej nadziei
Małgosiu ja w zeszłym roku się zastrzegałem, że róż u mnie nie będzie, a teraz mam już 10 krzewów, ale jeszcze dwa i u mnie koniec wystarczy mi to do szczęścia, kolejne będę sadził w drugim ogrodzie... ale to w przyszłym roku.
Marto, te szałwie bardzo lubię, ale jakoś tak w zeszłym roku ich nie miałam i nie miałam nasionek, więc w tym nie wyhodowałam. Jak zobaczyłam ten 6-pak za taką śmieszną cenę, to nie mogłam nie zabrać ze sobą
Co do warzywnika nie przesadzaj, chwastów pełno, trawa przy skrzynkach nie poprzycinana, ale warzywka jakoś dają radę
Tfu, tfu odpukać i takie tam, nie mam ślimaków.
Łukasz nowa rabata coraz bardziej pokazuje swoje piękno . Połączenie róż i bodziszków powala . U Ciebie szałwia omszona już kwitnie, a u mnie jeszcze w pąkach. Powiem Ci, że ślicznie zagęściła się ta rabatka i wcale nie wygląda a taką znów młodziutką . Odgapiłam od Ciebie te ciemne bodziszki i czekam aż przyślą. Zamówiłam jeszcze sporo floksów, pysznogłówki, przetaczniki, te bodziszki właśnie. Ochotę miałam jeszcze na co nieco, ale to już po następnej wypłacie . A wszystko z myślą o rabacie pod gruszką, bo świeci pustkami i strasznie mnie to wkurza. Po poszerzeniu rabaty (mówię teraz o tej pod orzechem i z trawami) zrobiło się troszkę wolnego miejsca na chciejstwa . A jaka to odmiana tego bodziszka, który masz z różami? Uf, ale się rozpisałam . Idę dziś znów szarpać się z obrzeżem rabatki, bo nie jestem zadowolona z tego co ułożyłam. Widzisz pewnie podobieństwo "braciszku"?
Aniu dobrze, że szałwia poszła do gruntu. Moje roślinki w b.dużej ilości czekają na swoje miejsce w gruncie ale chodzę kolo nich aby się nie zmarnowały bo zal by było....
Jestem strasznie zła!
Raz w życiu chciałam zlecić jakiemuś fachowcowi wykonanie pewnej usługi, umówić się na konkretny termin, uczciwie zapłacić i co???
I dwa tygodnie muszę czekać za fachowcem a raczej za sprzętem, który ten specjalista posiada...Ogród rozwalony, dwa tygodnie temu kopałam rów aby ułatwić panu pracę i kolejne dwa tygodnie będę oglądać góry i doliny...wrrrrr
Wrzucę tylko kilka zdjęć, które oddają mój dzisiejszy humor i spadam bo nie jestem miła
To część bezobsługowa gdzie rosliny nie wiedzą co to nawóz i woda a mimo tego ładnie dają radę!
Kwitnie przetacznik
I szałwia
żywopłot grabowy ruszył ostro w górę i na boki
bakopa po dwóch tygodniach od posadzenia nabiera masy