Ogród z perspektywą na przyszłość
10:16, 14 sie 2012
Brawo. Nareszcie ktoś u nas zaczął myśleć i zaczął organizować takie plenerowe imprezy. Coraz więcej tego i świetnie, ale szkoda, że tylko w większych miastach.
Tradycja przyszła oczywiście z zachodu i niech im będzie Lazy Sunday, zwał jak zwał. Chociaż i tak nijak ma to się do tego, jak jest w Europie Zachodniej czy Ameryce. Tam przecież to zupełnie normalne, że ludzie rozkładają się każdego dnia na trawnikach, robią sobie pikniki z rodziną albo grają w coś, czytają książki lub bawią się z psami i nikt nikogo nie goni, żeby nie deptać trawników.
W Danii spotkałam się z czymś takim, że na terenie kompleksu zamkowego w Egeskov (Fionia) można się nawet na 3 dni rozbić z namiotem