Tak potrzebuję, żeby mnie trochę poojojać
Ale w ogrodach trzeba ciężko pracować, inaczej się nie da
Sama jestem ciekawa co będzie dalej z bukiem, w donicy nie był taki.
Mam nadzieję, że go zdobniczka bukowa nie dopadnie.
Sama jestem ciekawa jak mu się będą liście zmieniać, bo w donicy nie był taki ładny
Tam gdzie stał były takie bordowo-zielone.
Ogród Joli trochę znam, skarp się boję, mam ich jeszcze trochę, w tym jedną zrobioną z gruzu.
Trochę chyba pójdę w ogród z roślinnością "miejską", która może nie jest tak spektakularna ale więcej wybaczy (chociaż irga miała być taka ).
Może będzie prosto, a jednocześnie miło dla oka. Muszę pamiętać o warunkach glebowych i więcej nie sadzić jeżówek w mokrym
Co do liści dlatego dopytuje bo ta skarpa jest dość stroma i nie będzie tak łatwo na nią wejsc. Dziękuję za informację
A ilości, które Pani podała to na bogato/ pośrednio/ czy "bieda straszna"? Żebym miała punkt odniesienia No "biedy strasznej" to bym nie chciała dlatego podpytuje jak to z tymi ilościami faktycznie jest, żeby coś wypośrodkować
Pani Danusiu mam jeszcze pytanie.
Odnoście ilości sztuk na m2 (jeśli chodzi o Trzmielinę, Jałowiec i Irgę)
Znalazłam informację, że rozrastają się do ok 150cm szerokości ale też znalazłam, że powinno się sadzić ok 8szt trzmieliny na m2. Czy mogłaby Pani podpowiedzieć ile faktycznie powinnam ich zasadzić, żeby nie zrujnowało mnie to budżetowo bo skarpa jest duża ale też, żeby w przyszłości cała skarpa się pokryła.
I jeśli chodzi o Prunus cerasifera 'Nigra' na pniu 120-150 cm to czy nic nie będzie się działo z jałowcem i trzmieliną jak będą opadać i zalegać na nich liście i owoce z drzewa. Pozdrawiam
Iwona też się cieszę ,że w końcu udało mi się zmobilizować
zawdzięczam to trochę tej okropnej pogodzie -bo u nas zimno ,wietrznie i co chwilę pada -nie chce mi się w takiej pogodzie działać -poza tym muszę uważać -bo ja bardzo łatwo łapię wszelakie choróbstwa -więc nie ma co -najważniejsze zrobione -reszta pomalutku
cieszę się ,że tytuł Ci się podoba -długo nie mogłam się zdecydować jaki dać -a tak krótko i na temat -jak napisałaś
Buziaki
Irenko cieszę się ,że Ciebie widzę ja do Ciebie zawsze zaglądam ,choć bardzo mało piszę ,ale jestem......
niektóre części ogrodu zmieniały się po 4 razy ....muszę poszukać z nowej części starych fotek i też powstawiam -chociaż tam raczej zmian nie było -bardziej powstawanie od początku
Buziaki
Alicja Witaj bardzo dziękuję za komplementy cieszę się z nich jak dzieciak
moja psica to członek rodziny -wszyscy ją kochamy ,pomimo wielu jej wad
Asia cieszę się skarpa raczej mało się zmieniła od początku -jedynie nasadzenia na niej migrowały
Bożenko
Witaj w moim nowym wątku dziękuję
Monia fajnie ,że znalazłaś
cieszę się ,że Ci się podoba masz blisko ,może na jakąś kawkę i oględziny wpadniecie ?
Buziaki
Wacław cieszę się ,że też znalazłeś mój nowy wątek dziękuję
Skończyć stipowisko.
Wypielić brzozową i pozostałe rabaty wokół tarasu i trawnika.
Zdjąć darń w celu poszerzenia dolnej rabaty przed skarpa
Posadzić cisy
Podzielić Zebrinusa i posadzić
Święto pracy to trzeba i popracować
Robienie pierwszych schodów już za mną. Może trochę pokraczne, trochę nierówne, poziomu nie trzymają, ale pierwsze koty za płoty
Czyściłam skarpę głównie z dzikich jeżyn. Zostały mi te, których jesienią nie udało mi się wyłapać i wykopać.
Żałuję, że tam gdzie była zasypana ziemia to nie pościnałam jeżyn przy ziemi bo teraz tych parę batów przysypanych zaczyna wypuszczać nowe rośliny co oczko.... dobrze, że to ograniczona ilość tych zasypanych batów była. Skarpa należy nadal do nas i zamierzam na niej dosadzić ambrowce . Na chwilę obecną posadziłam trzmielinę oskrzydloną [bo dusiła się w ogródku już] oraz kupioną kalinę [te takie zwykłe białe pompony, uwielbianą przez mszyce....]. Ambrowce pójdą niżej. Dalej na skarpie jest duża brzoza i duży modrzew. to jest od samej północy więc wysokie drzewo niczego nie będzie zasłaniało. No może trochę widok na dolinę i kawałek wsio-miasteczka.
Dzień dobry
Bardzo proszę o pomoc! Rozpoczynamy budowę domu i musieliśmy wyrównać teren no i powstała nam taka skarpa.. ok.55m szeroka i 10m wysoka
Potrzebuję ja jakoś zagospodarować ale jestem troszkę zielona w temacie.
Myślałam o kilku odmianach jałowca płożącego oraz o irdze. Tylko nie wiem w jaki sposób można mieszać te rośliny. Czy nasadzenia robić odmianami w poziomie? Czy lepiej, żeby irga była na górze skarpy czy na dole? Czy dać kilka jakiś wyższych roślinek? Tylko jakich, żeby nie trzeba było ich przycinać. Zależy mi na tym, żeby zarosła cała skarpa, zadarniła się i żeby nie trzeba było nic przy tym robić.
PS. ten brzydki budynek z tyłu prawdopodobnie zakryję bluszczem. Bardzo proszę o rady.
Turzyce Ice Dance od Ewy znalazły swoje miejscówki.
Tutaj przy tarasie - przed lilakami Palibinami, naprzemiennie z żuraweczkami, których oczywiście nie widać, bo tak małe
Tutaj początek skarpy. Będzie więcej, jak em przekopie, ale przekopał z 1/20 skarpy i stracił zapał Skarpa będzie z rozmnożonych sadzonek. Tutaj wsadziłam trawki, ale między trawkami są też sadzonki jeżówek.
I jeszcze tutaj trawki pod jabłonkami Ola (to akurat praca sprzed dwóch tygodni).
Skarpa jest przytłaczajaca - za dużo tych kamieni moim zdaniem. Szmata - beee. Tutaj należy zastosować specjalne kratki zabezpieczające przed obsuwaniem, a nie szmatę po której woda spłynie i tyle ją widział
Chyba że jest tylko tymczasowo?
Prześledź ten wątek od poczatku - potem zobaczysz mój projekt i jakie zaszły zmiany.
Jesteśmy właśnie na etapie prób zagospodarowania górnej skarpy jak na załączonym zdjęciu.
Dolna skarpa została obłożona kamieniami, aby ziemią się nie osuwała. Między kamienie wsadziliśmy kosodrzewinę i berberysy.
Skarpa jest od strony południowo-zachodniej, czyli jest w lecie przez prawie cały dzień w pełnym słońcu.
Brak nam pomysłu jakie rośliny by można było tam umieścić, aby było zielono i też kolorowo. I żeby te roślinki ładnie zapełniły ten brzegu. Nie chcemy już tam układać kamieni.
Może ktoś ma podobną skarpę i się pochwali i nas zainspiruje.