chciałam zrobić fotki rabaty wschodniej, zaraz przy domu, a moje zwierzaki akurat tu sobie przebywały...
więc mini sesja się odbyła...
Piękne, kolorowe rabatki. Bardzo przemyślana kompozycja. A co tam Ci się pnie po murze, bo lekko niedowidzę
Wspaniała kompania. U mnie też komitywa psa z kotką Jak wychodzimy z domu na dłuższy spacer, to kotka nam towarzyszy do zakrętu drogi, tam się zatrzymuje i czeka, aż wrócimy i znowu się przyłącza. Zabawny widok
Celinko a Ty nie masz psa na działce, bo te grzyby to takie po psich siuśkach? hibiskusy powyjmuj z ziemi staraj się nie otrzepywać z ziemi bryły korzeniowej i powysyłaj ludziom o mnie nie zapomnij w tamtym roku sobie kupiłam takiego i niebieskiego ale jest w starym ogrodzie i nie wiem czy jeszcze żyje, w tym ogrodzie w tym roku pół krzaka mi wymarzło i siedzi taka sierota połówka, pokażę Ci moje te są kupione, a teraz mój krzak którego polówkę musiałam wyciąć , bo zmarzła, ma kolorowe listki i zielone i kwiaty różowe i niebieskofioletowe na jednym krzaczku, zdjęcia z tamtego roku ale Ci nafociłam, popatrz
a potem zabiorę
Niczego nie zabieraj!!!!
Psinę miałam,ale ona już z nami nie jest od 2 lat! a poza tym miała swoje miejsce na siuśki ,bo mądra była!
Trochę hibików powsadzałam do doniczek. A resztę dzisiaj wykopałam i zasiliłam kompost!
Aniu,Twoje hibiki są wypasione! oczywiście jak będziesz miała chęć wyślę też tego mojego!!
Hej Beatko, super że do mnie zajrzałaś
Hehe no ja też się zastanawiam jak to jest że jednym Bozia takie talenty daje a inni (ja ) dwie lewe ręce mają
Dzisiaj wykulkowałam tawułkę u mamy...nie mogłam patrzec jak taka rozchochrana na rabacie siedzi
Dzisiejszy dzień praktycznie jak każdą wolną chwile spędziliśmy nad naszym bajorkiem Pogoda taka sobie raz ciepło raz zimno ale przynajmniej nie padało
Dzień tam mija spokojnie i wesoło. każdy robi to na co ma ochotę.
Ostatnio Dzidce chciałam wmówić, że nauczyła mnie nowej nazwy robaczka (słodziak rzepakowy) na spotkaniu dolnośląskim i chyba strzeliłam gafę, to byłaś Ty Łucjo, tak? Przepraszam, ale mylę Was.
Nie strzeliłaś żadnej gafy.
Teraz ja mam wyrzuty, że pytanie o robaczka przeczytałam wtedy kiedy już go oznaczyłaś.
Powinnam była nie pozostawiać je bez odpowiedzi.
A, że mylisz nas, to już wiesz, że nie ty jedna.
Pozdrawiam, Dzidka
Dzidko, pocieszyłaś mnie, że nie ja jedyna. Wcześniej pocieszyła mnie już Gabrysia. Z robaczkiem nic nie szkodzi. Ważne, że wiem, bo nie lubię nie wiedzieć
A tak jeszcze wracając do mylenia, często się zastanawiam, które rozmowy na spotkaniu dolnośląskim przeprowadziłam z Tobą, a które z Łucją. Naprawdę chwilami mnie to śmieszy, że nie wiem, z którą biegałam po ogrodzie Tomka na przykład.
No to proszę Na początek wyjazdu był Park Narodowy Krka - niesamowite miejsce oraz te wieeeelkie i liczne wodospady, pod którymi można było się kąpać - woda cieplejsza niż w Bałtyku
Lawendy mam trzy małe sadzonki... ale mam nadzieję że szybko się rozrosną... Muszę tylko rozluźnić im ziemię bo u nas gliniasta i posadzić je troszkę wyżej...