Ogrodnik mimo woli
11:30, 29 lip 2012
I kolejna porcja dzisiejszej sieczki.. bo wczoraj to nie miałą mczasu na ganianiae z apratem.. goniłąm własny jęzor.. wypiłam ponad 2 litry coli.... i pół piwa.... i 3 kawy... i było mało..
A to prawie mój kot.... głownie rezyduje u mnie, ale ostanio mi podpadł i go z lekka przeganiam, bo mi poluje na ptaki... wiec nasze kumpelstwo się skończyło... koniec leżenia w kocimiętce, na parapeie i picia z miski psa....
A to prawie mój kot.... głownie rezyduje u mnie, ale ostanio mi podpadł i go z lekka przeganiam, bo mi poluje na ptaki... wiec nasze kumpelstwo się skończyło... koniec leżenia w kocimiętce, na parapeie i picia z miski psa....
