Wybaczcie ale sama jej nie podniosę... i tak jestem z siebie dumna bo ją osobiście skręciłam, bez instrukcji (nie dali łobuzy Jak wróci M postawimy centralnie względem okienka od garażu...
i kolejne zdobycze - już pokazywane, ale teraz ładniej ubrane i przystrzyrzone - zwłaszcza cis, który był strasznie poczochrany (to jeden z tych czterech z OBI)
tutaj w tle nowo tworzona rabatka (będzie wysypana żwirkiem, ale wiadomo co z nim na razie więc nie będę się powtarzać )
i ostatni zakup na pchlim targu - glinany garnek, a w nim lawenda kupiona na giełdzie kwiatowej, ale zupełnie inna odmiana niż miałam do tej pory - ma bardzo duże kwiatostany
a tu macierzanka, ostatnio zaczełam jej szukać bo chciałam kupić, nie mając świadomości, że już ją mam. Mój M kiedyś kupił taką malutką -to zasadziłam na skalniaku i kilka dni temu zaskoczyłam, że to właśnie macierzanka. Pięknie się rozrosła i ma śliczny soczysto zielony kolorek, a jak kwitła miała maluteńkie jasnofioletowe kwiatuszki
No ale jak to rośnie razem? Z mojej mikrej wiedzy wynika, że irysy lubią słońce, a brunnera wręcz przeciwnie! Irenka jakoś je ubłagała czy urok rzuciła? Napiszcie proszę, bo kompozycja bardzo widowiskowa
Moi mili
Dzisiaj spędziłam pół dnia na odwiedzaniu Waszych ogrodów.Nie można się oderwać od tych widoków Od jutra, zacznę przeglądać zdjęcia .Już wczoraj zaczęłam powolutku,a dzisiaj
nie dałam radypozdrawiam ciepło
Jakiś czas temu ( chyba w zeszlym tygodniu (?) ) była na niebie cuuudowna tęcza - jak pobiegłam po aparat to już zaczeła znikać, ale jeszcze zdążyłam ją uchwycić - na zdjęciu ledwo widoczna ale w realu była bardzo wyraźna
A i jeszcze jedno- kupiłam sobie żurawkę Lime!
Ale moje zdjęcia nic nie ukryją. Muszę ją chyba odkurzyć w słoneczny dzień, bo ziemia się przyczepiła do listków.
I jeszcze skromne wrzosiki
Swietnie z tymi pięknymi kamieniami pozdrawiam serdecznie m
Jestem po ogromnym wrażeniem Twojej wyprawy kajakowej i jednocześnie zdumiona, ponieważ Rawkę znam bardzo dobrze a nawet nie wiedziałam, że jest tak dzika
Sugerujesz, żem pinokio?
Gdzież bym śmiała ja normalniasto
no i niezła ze mnie
bo nie podziękowałam w imieniu swoim i córek za komplement pod naszym adresem ale mam nadzieję, że wybaczysz
Aniu,
jeszcze raz serdecznie dziękujemy za królewską gościnę ! było tak nam dobrze u Ciebie, że nie chciało nam się ruszać w powrotną drogę......
z przyjemnością będziemy wracać do Was, w Wasze gościnne progi, do pięknego ogrodu, który wypełnia radosny śmiech Waszych skarbów! dzieciaczki macie przeurocze !!! spotkanie z Wami zostanie na długo w moim sercu
Oj Ano nieładnie takie coś przede mną zataić, dzięki Anulo, gdyby nie Ty to bym nie zobaczyła tego cudeńka ; )
Technikę pergaminową pokochałem za to, że jeden wzór przez różne osoby może zostać zinterpretowany zupełnie inaczej i prace wyglądają inaczej. Technika pergaminowa doprowadziła mnie do tego, że zacząłem bawić się w cardmaking. Zaczynałem od kartek pergaminowych...
Potem były kartki scrapowe... ta akurat z moich ukochanych starych jeansów...
W ten sposób w scrapie wykorzystuje się recycling I dzięki temu z pudełka po herbacie można stworzyć to...
PS. Nie lubię różowego, ale za Chiny Ludowe nie chciało wyjść inne
A ten tag przyniósł mi szczęście w małym wyzwaniu blogowym