Wątek nieco zapomniany, ale spróbuję z zapytaniem. Mam u siebie jodłę koreańską (chyba), była przeceniona po okresie bożonarodzeniowym. Po posadzeniu straciła wszystkie igły, ale w kolejnym sezonie puściła nowe przyrosty, podobnie w tym roku. Niestety, te z zeszłego roku są przybrązowiałe. Czy to przemarznięcie, czy jakaś inna przyczyna? Nie miała do tej pory szyszek i jakoś słabo z nią. Jak można jej pomóc? Nawożona była Magiczną Siłą.
ta Stokesia jest ładna nawet przy zamkniętym pączku fajnie,że te leżaczki się zapełniły, udane zakupy, Gosik troszeczkę poszalała, a w końcu kupiła te liliowce, miała sobie robić prezenty? no i Ty Danusiu też super szkatułka i ma zamek i konewka super czy z tą kordylinę można ukorzenić, wyjęłam pióropusz z wiązanki, która Marian dostał i już miesiąc stoi w wodzie, ciekawa jestem czy coś puści?
Niestety nie zawsze jest różowo w naszym ogrodzie, w tym roku grzyby zniszczyły nam trawniki (i nie tylko).
Teraz próbujemy je reanimować.
To zdjęcie pokazuje w jak opłakanym są stanie, gdzie ta ich soczysta zieleń z maja...
Patrząc na to ujęcie, w ogóle nie skupiam się na trawniku, tylko na wszystkim co wokół i co widzę; wydmurzycę, klon Flamingo, perukowca i wiele pięknych roślin
A ja głównie ławeczkę bo bardzo mi się podoba. Piekna.