Nieletnia dostała się do wymarznego liceum ... wieczorem świętujemy ... będzie sałatka Marzenki nawet leśne owoce zdobyłam ... a włos na lato pacholę też chce ... dziwny ))
Kochani,nie wiem czy będę miała dostęp do netu,żegnam już weekendowo,do .....poniedziałku?wtorku? Nie wiem.
Bawcie się dobrze,tak jak i ja będę. Pomacham do Was przez lufcik ...w Łodzi.
Zostawiam kwiatki-ostróżki letnie...na posterunku.....
U mnie kolejna dziś burza się przetoczyła. Niby mam wakacje, a mało w ogrodzie robię, bo ciągle aura niesprzyjająca. Teraz tak wlało, ze wszystko się będzie kleić i ani nie poplewię, ani nie posadzę.
Tak na dzień dzisiejszy wyglądają nasadzenia przed domem. Tu na przodzie muszę wytyczyć od nowa linię rabaty, bo po kopaniu kabli zniknęła. Jak widać posadziłam cisy, funkie i te sadzonki bluszczu, które się przyjęły (przyjęły się wszystkie te parkowe, a ogrodowego dużo odpadło,a reszta powypuszczała listki ale nie ma w ogóle korzeni, ostatnio sprawdzałam, nie wiem czy będą żyć, wyglądają zdrowo, jeszcze poczekam, zobaczymy). Wybrałam się do parku na szaber i naniosłam bluszczu, jeszcze doniosę, bo tam są całe połacie.
Runianki mi zabrakło. Chyba za gęsto sadziłam. Nie wiem teraz skąd zdobyć w miarę tanie sadzonki. W OBI już nie mają w tej promocji 50%. A chwasty zarastają. Ten plastik zamiast ekobordu wkopany. Nie będzie go widać, wkopałam równo z poziomem rabaty. Z jednej strony dojdzie kora, a z drugiej kamienie.
Magnolio ta roślinka wokół bergenii to przytulia wonna? Ja ją mam niechcący. Jak dostaję rośliny od cioci to często się coś do kompletu przypałęta. Zastanawiałam się podczas plewienia w tamtym roku czy to chwast czy coś ładnego i w tym roku kwitła wiosną. To ja też ją rozmnożę i będzie ładnym wypełniaczem na rabacie. Jak się da uszczyknąć, to mogę włożyć pod koniec lata w kopertę i Ci podeślę.
Mężowie na widok roślin raczej nie padają na kolana. Przynajmniej ja mam o nich takie wyobrażenie
Moje obiedki też takiej wysokości jak piszesz, ale mało przyrastają i myślałam, że może im złe warunki zapewniam. Ale skoro tak, to się nie martwię.
No ogród powoli ładnieje, ale najlepsze efekty wychodzą na zdj., na których nie pokazuję większych obszarów, tylko zbliżenia, bo dużo u mnie jeszcze ugoru Ale ta pod jesionem wygląda ładniej w realu niż na zdj. Serio! Ostatnio mój brat nas odwiedził i się nią zachwycił. To już duży komplement jak facetowi się coś w ogrodzie podoba.
Nie pisałam wcześniej o tym, ani nie pokazywałam, ale udało mi się wyhodować miniaturowe pomidorki.
Nie chodzi o wielkość pomidora – tylko o wielkość krzaków.
Pomidorki są koktajlowe, ale grzebałam troszkę w Internecie i nie znalazłam tak małych krzaków pomidorków.
Nie wiem jeszcze, jakie, będą miały pomidory i czy będą miały, ale zakwitły w tym samym czasie, co inne pomidory i na ten moment czekałam, żeby je pokazać.
Najwyższy z 9 krzaków ma 16 cm, najmniejszy 13 cm wszystkie już kwitną i wygląda na to, że będą miały po jakieś 8 do 10 pomidorków na krzaku.
Niestety, nie wiem, jaka, to była odmiana, bo kupiłam pomidorki na tzw. gałązce.
Najmniejszego pomidorka ususzyłam a w tym roku uzyskane tą drogą nasiona wysiałam.
Celowo wysiałam je dość późno - pod koniec kwietnia, żeby nie wyrosły niepotrzebnie.
też mam takiego pomidorka, ponoć nazywają się balkonowe ... dostałam już gotową sadzonkę od koleżanki z pracy
Agatka piękne robisz zestawienia ... ta trawa podobna do vertigo ...ślicznie się komponuję z trzmieliną ...zapisuję pomysł na kolejną aranżację ... nie przeszkadza mi że nie zimuję, można ją traktować jak jednoroczną ... są warte tego
Lato
Lato to róże pastelowe . Pachną upojnie aż się w głowe kręci.
Lato to czerwone róże przy iglasto brzozowym lasku. Uwielbiam ich soczystą karminową barwę na tle ciemnej zieleni świerków.
Lato to lilie i ukochane liliowce unoszace dumnie głowy do góry i wołające ....patrzcie jakie jesteśmy piękne..patrzcie szybko bo juz jutro nas nie będzie
Lato to złoto słoneczników przy płocie wabiące pracowite pszczółki
Lato się kończy kiedy na scene wychodzą ukochane hortensje
Chciałabym na wiosnę poprawić mój przedogródek... tak wyglądał wiosną , jak rośliny budziły się do życia ...
Madziu, przez to, że drewutnia jest pod samym nosem jak wychodzisz z domu i widoczna jak na dłoni od furtki - szpeci Tobie cały efekt. Z takim usytuowaniem drewutni nie ma sposobu na efektowny przedogródek. Zawsze będzie coś nie halo.
Pomysł na ekran z cisa i 3 wiśnie jest bardzo dobry i rozwiązuje sprawę widoku od wejścia, ale nie rozwiązuje widoku od strony domu.
Przyznam, że ja nie chciałabym mieć tak umiejscowionego drewna,
No tak - tylko gdzie. Madziu ja swoją drewutnię tak przerobiłam, że prawie nie widać, że to drewutnia - u góry na jej dachu postaw zwisające kwiaty w doniczkach - zrób dostęp do tylko do tego drewna, które może być potrzebne latem. Można nazbierać szyszek z sosny syberyjskiej lub innej, które są ozdobne i ponabijać miejscami na drewno. Są jalowce obwisłe w kształcie kuli - ja takiego kupiłam w donicach będą wyglądały tam super. są też roślinki pnące jednoroczne, które można posadzić i częściowo osłonią drewno, można ponasadzać róże pnące na pniach też mam w donicach - jeśli kupisz wiszące donice z dachu drewutni możesz powiesić ich kilka np z truskawkami powtarzającymi kwitnienie są tysiące sposobów, żeby ładnie zagospodarować to miejsce i aby ono nie szpeciło a jednocześnie dawało radość. Pozdrawiam
cd. liliowego zakątku; tu rosną też paprocie, hosty, rudbekia od Karoli, powojnik, bluszcz i posadziłam Cleome i Ośmiał większy od Elfika; niebawem stanie ławeczka, a w donicach maciejka